"To pana pozwę, jak się pan prosi". Suski do Brejzy podczas komisji śledczej ds. Amber Gold

Polska

Do ostrej wymiany zdań doszło między Markiem Suskim (PiS) a Krzysztofem Brejzą (PO) podczas posiedzenia komisji śledczej ds. Amber Gold. Brejza zarzucił Suskiemu udział w imprezie stowarzyszenia "Pomoc 2002" w 2006 roku, wspieranego przez Marcina P.. - (…) niech mnie pan pozwie i zweryfikujemy fakty w sądzie - powiedział Brejza. - To pana pozwę, jak się pan prosi - odparł Suski.

Jak twierdzi Krzysztof Brejza, w styczniu 2006 roku Marek Suski brał udział w imprezie stowarzyszenia "Pomoc 2002" wspieranego finansowo przez Marcina P., prezesa Amber Gold.

 

Ponownie nawiązał do tej sprawy po przesłuchaniu prok. Barbary Kijanko, zajmującej się sprawą spółki Amber Gold po złożeniu pod koniec 2009 r. zawiadomienia przez Komisję Nadzoru Finansowego.

 

- Faktem jest to, że w styczniu, lutym, styczniu bodajże 2006 roku pan wiceprzewodniczący Suski brał udział w pracach tego stowarzyszenia, w obchodach czwartej rocznicy… - zaczął Brejza.

 

Członkowie komisji przez chwilę wzajemnie wchodzili sobie w słowo.

 

Suski: - Dodaje pan kolejne kłamstwa.

 

Brejza: - Znowu używa pan ostrego języka, ja cytuję fakty.

 

Suski: - Oczekuję przeprosin, jeżeli nie, to skieruję sprawę…

 

Brejza: - To niech mnie pan pozwie za to i zweryfikujemy fakty w sądzie.

 

Suski: - No to pana pozwę, jak się pan prosi.

 

Impreza stowarzyszenia "Pomoc 2002"

 

Podczas przesłuchania Marcina P. przed sejmową komisją śledczą 28 czerwca Krzysztof Brejza nawiązał do zdjęć ze strony stowarzyszenia "Pomoc 2002" wspieranego przez Marcina P. Poseł PO dopytywał byłego prezesa Amber Gold, czy rozpoznaje na nich jakiegoś polityka.

 

- Jakbym miał odnieść wrażenie, to rozpoznaję pana Suskiego. Ale równie dobrze ja z panem Suskim się kiedyś spotkałem w sklepie w Warszawie i też mógłbym powiedzieć, że go rozpoznaję - mówił Marcin P. Dodał, że był to sklep spożywczy w okolicach ulicy Wiejskiej, gdzie Marcin P. był ze znajomymi.

 

Dodał, że nie brał udział w spotkaniu, na którym zrobiono zdjęcia i pierwszy raz je widzi.

 

"Członkowie PiS nerwowo reagują na najnowsze ustalenia komisji" 

 

Marek Suski powiedział, że w związku z zarzutami Krzysztofa Brejzy skieruje wniosek do poselskiej komisji etyki.

 

- Dam panu posłowi szansę na przeprosiny. Jeżeli to nie poskutkuje, to będę musiał podjąć dalsze kroki, natomiast oczywiście widać wyraźnie, że pan Brejza i Platforma nie mają żadnych argumentów na swoją obronę, więc uciekają się do takich niskich metod - stwierdził poseł PiS.

 

- Nie moją winą jest, że członkowie PiS-u tak nerwowo reagują na najnowsze ustalenia komisji - mówił Brejza. - Ustalenia są takie, że kapitał założycielski Amber Gold pokryty był z pożyczek w SKOK-ach zbieranych przez otoczenie Marcina P. To bardzo boli posłów PiS. Reagują nerwowością, agresją, pojawiają się groźby. (...) Ja nie oceniam i nie obrażam moich kolegów z komisji. Szkoda, że PiS posuwa się do tego typu insynuacji. Ja operuję faktami, dowodami. Jak trzeba będzie nawet w sądzie je przedstawić - nie ma problemu - replikował Brejza.

 

 

"Będziemy rozważać wykluczenie pana z komisji"

 

- (...) Apeluję do pana posła Brejzy, żeby chociaż oszczędził podmioty zewnętrzne.  Ja np. nie znalazłam i chciałabym się dowiedzieć, gdzie on znalazł źródła, o których mówił, że SKOK miał finansować Amber Gold, nie ma czegoś takiego w materiałach - komentowała po posiedzeniu przewodnicząca komisji śledczej Małgorzata Wassermann (PiS).

 

Podczas posiedzenia ostrzegała: I ja panu chcę powiedzieć jedną rzecz: jeśli będzie pan to kontynuował, to albo będziemy rozważać wykluczenie pana z komisji, albo będzie pan miał akty oskarżenia za każde takie zachowanie.

 

polsatnews.pl 

mta/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie