10 miesięcy więzienia za pobicie profesora UW. Wyrok prawomocny

Polska
10 miesięcy więzienia za pobicie profesora UW. Wyrok prawomocny
Polsat News

Prawomocny jest już wyrok 10 miesięcy więzienia dla Piotra R., który jesienią zeszłego roku w tramwaju pobił profesora UW Jerzego Kochanowskiego za rozmowę po niemiecku z profesorem z Jeny. W piątek stołeczny sąd okręgowy utrzymał taki wyrok sądu I instancji.

Tym samym Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił zarówno apelację złożoną przez pełnomocnika pokrzywdzonego profesora, jak i apelację obrony oskarżonego.

 

- Sąd uznał, że pana działanie wpisuje się w chuligański wybryk, który należy szczególnie piętnować i wymaga on surowej reakcji ze strony wymiaru sprawiedliwości - mówiła do skazanego sędzia Joanna Hut w uzasadnieniu piątkowego wyroku.

 

Sąd okręgowy nie uwzględnił argumentów pełnomocnika pokrzywdzonego, który wnosił o zmianę kwalifikacji czynu - z pobicia na agresję z pobudek dyskryminacyjnych i ksenofobicznych. Zdaniem sądu postępowanie dowodowe w sprawie nie pozwala na przyjęcie bez wątpliwości tego rodzaju motywacji sprawcy. Nie uwzględnił też wniosków obrony oskarżonego o złagodzenie wyroku I instancji.

 

Do pobicia doszło we wrześniu 2016 r., w tramwaju, którym profesor jechał razem ze swoim kolegą, profesorem z Jeny; rozmawiali po niemiecku. Piotr R. - na co wskazywali świadkowie - był pod wpływem alkoholu. Najpierw zażądał od profesora, żeby przestał mówić po niemiecku, następnie uderzył go głową w twarz. Kochanowski sam sprawę zgłosił policji; trafił do szpitala - rana okolic łuku brwiowego wymagała zszycia. R. został zatrzymany m.in. dzięki policjantowi z Ochoty, który rozpoznał go na jednym ze zdjęć. Okazało się, że był wcześniej kilkukrotnie karany i znany policji m.in. w związku z kradzieżami.

 

PAP

mr/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie