Szczyt klimatyczny ONZ w Katowicach ma kosztować minimum 130 mln zł

Polska
Szczyt klimatyczny ONZ w Katowicach ma kosztować minimum 130 mln zł
Wikipedia.com/Umkatowice

Minimalny koszt przyszłorocznego szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach wyniesie ok.130 mln zł - wynika z projektu ustawy zamieszczonego na stronach Rządowego Centrum Legislacji. 24. Konferencja Klimatyczna odbywać się będzie w dniach 3-14 grudnia 2018 r.

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z organizacją w Rzeczypospolitej Polskiej sesji Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu ma tworzyć warunki umożliwiające właściwą organizację konferencji ONZ w Katowicach, w tym pełnienia przez Polskę roli prezydencji (do następnego 25. szczytu klimatycznego).

 

Projekt ustawy określa zadania organów administracji publicznej oraz służb związanych z goszczeniem 24. Konferencji Klimatycznej w Katowicach. "Dodatkowo, z uwagi na fakt, że są to zadania wymagające zaangażowania kilku ministrów i służb, zasadne jest utworzenie zespołu koordynującego organizację konferencji COP24" - podkreślono.

 

Środki własne oraz inne źródła finansowania

 

Projekt nowych przepisów m.in. z uwagi na potrzeby bezpieczeństwa określa zasady dotyczące realizacji zamówień związanych z organizacją szczytu, oraz finansowania tego wydarzenia. Czytamy w nim, że minister środowiska oraz prezydent Katowic zawrą porozumienie, na podstawie którego określona ma być współpraca między tymi organami. Przewiduje się w nim, że sfinansowanie przygotowania stolicy Górnego Śląska do goszczenia konferencji nastąpi w dużej mierze ze środków własnych.

 

Zgodnie z projektem, na finansowanie organizacji i obsługi szczytu klimatycznego przeznaczone będą głównie środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Łącznie ma to być blisko 130 mln zł. W 2017 r. będzie to ponad 1,1 mln zł, w 2018 ponad 126 mln zł, a w 2019 ponad 2,3 mln zł.

 

"W toku realizacji zadania mogą zaistnieć możliwości uzyskania środków z innych źródeł niż dotacja NFŚiGW, w szczególności darowizn od sponsorów" - czytamy w uzasadnieniu. Dlatego też projekt przewiduje, że organizacja COP24 może być realizowana lub dofinansowana ze środków pozyskanych np. z dobrowolnych wpłat, zapisów, darowizn, wpływów pochodzących z fundacji, z budżetu UE oraz z budżetu państwa.

 

W projekcie znajduje się też przepis stanowiący, że środki z budżetu państwa na 2018 r., stanowiące równowartość 8 mln dolarów amerykańskich, przekazane zostaną za pośrednictwem np. Zielonego Funduszu Klimatycznego (GCF) państwom rozwijającym się na działania mające na celu łagodzenie zmian klimatycznych i adaptację do nich.

 

Zakaz uczestnictwa w zgromadzeniach spontanicznych

 

Wpłata ma związek z deklaracją premier Beaty Szydło, która podczas konferencji klimatycznej w Paryżu w 2015 r., zapowiedziała, że Polska do 2020 r. przekaże 8 mln dolarów na takie działania.

 

W projekcie czytamy ponadto, że w związku z potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego podczas szczytu, od 26 listopada 2018 r. od godz. 00.00 do 16 grudnia 2018 r. do godz. 23.59 zakazane będzie w Katowicach uczestnictwo w zgromadzeniach spontanicznych określonych art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. Prawo o zgromadzeniach. Artykuł ten stanowi, że zgromadzeniem spontanicznym jest zgromadzenie, które "odbywa się w związku z zaistniałym nagłym i niemożliwym do wcześniejszego przewidzenia wydarzeniem związanym ze sferą publiczną, którego odbycie w innym terminie byłoby niecelowe lub mało istotne z punktu widzenia debaty publicznej".

 

"Zakaz ten dotyczy jedynie zgromadzeń spontanicznych, tj. organizowanych bez uprzedniego zawiadomienia. Tym samym projekt nie wyłącza możliwości organizowania zgromadzeń za uprzednim zawiadomieniem i na warunkach określonych w art. 7 i następnych ustawy - Prawo o zgromadzeniach, ponieważ regulacje tej ustawy pozwalają na określenie takich warunków organizowania zgromadzenia, które nie zagrozi bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu" - wyjaśniono w uzasadnieniu projektu.

 

Katowice może odwiedzić nawet 30 tys. osób

 

Decyzja o tym, że Polska zorganizuje szczyt klimatyczny w 2018 roku zapadła podczas ubiegłorocznej konferencji klimatycznej w Marrakeszu (Maroko). W czerwcu br. podczas konferencji ministra środowiska Jana Szyszko oraz sekretarz wykonawczej konwencji klimatycznej Patricii Espinosy ogłoszono, że miastem-gospodarzem szczytu będą Katowice. Konkurowały one z Gdańskiem.

 

W związku z konferencją stolicę Górnego Śląska może odwiedzić nawet 30 tys. osób, w tym głów państw, szefów rządów i ministrów, przedstawicieli organizacji pozarządowych, naukowych i biznesowych. Stronami Konwencji Klimatycznej ONZ jest 197 państw.

 

Szczyty klimatyczne ONZ, czyli tzw. COP (Conference of the Parties) to doroczne globalne konferencje, podczas których negocjowane są działania na rzecz polityki klimatycznej. Polska już dwukrotnie była ich organizatorem - w 2008 r. w Poznaniu i w 2013 r. w Warszawie. Polacy trzykrotnie przewodniczyli Ramowej konwencji NZ w sprawie zmian klimatu: w latach 1999-2000 - Jan Szyszko, 2008-2009 - Maciej Nowicki i 2013-2014 - Marcin Korolec.

 

W ramach szczytu w Polsce odbędą się: 24. Konferencja Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu (COP24), 14. Spotkanie Stron Protokołu z Kioto (CMP 14) oraz Konferencja sygnatariuszy Porozumienia Paryskiego (CMA 1).

 

PAP

dk/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie