Ośmiolatka z Aleppo gwiazdą internetu

Świat

Amerykański magazyn "Time" uznał ośmioletnią dziewczynkę z syryjskiego Aleppo za jedną z najbardziej wpływowych osób w sieci. Podczas oblężenia wschodniego Aleppo Bana Alabed przekazywała za pośrednictwem portalu społecznościowego zdjęcia i informacje o walkach i sytuacji mieszkańców. Jej materiały obejrzało ponad 360 tysięcy ludzi.

 

Magazyn "Time" co roku wyróżnia osoby, które miały największy wpływ na media społecznościowe i opinię publiczną na świecie. W tym roku oprócz ośmiolatki z Syrii wyróżnieni zostali między innymi: pisarka J.K. Rowling, piosenkarka pop Rihanna, celebrytka Kim Kardashian i prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

 

- Poprosiłam mojego tatę, żeby sfilmował mnie koło mojej szkoły. Zrobił to, a wtedy spytałam, czy mogę pokazać wideo na Twitterze. Zrobiłam to po to, żeby dzieci z Aleppo nie ginęły. Korzystaliśmy z Tiwttera, żeby świat usłyszał głos dzieci z Aleppo - opowiada dziewczynka o początkach swojej aktywności w sieci.

 

 

Dziewczynce z Aleppo pomaga także jej matka, która zarządza jej kontem na Twitterze. W grudniu ubiegłego roku cała rodzina została ewakuowana ze wschodniej części miasta, kontrolowanej przez rebeliantów, do Turcji gdzie zostali przywitani przez prezydenta Erdogana w jego pałacu.

 

 

- Podczas nalotu bomba rozbiła nasz dom, ale przeżyliśmy. Baliśmy się, więc zeszliśmy do piwnicy. Było dużo gruzu i pyłu. Myśleliśmy, że umrzemy, ale dzięki Bogu przeżyliśmy. Nasz ogród i moja szkoła zostały zniszczone. Tesknię do domu - wyznała Bana Alabed.

 

Mimo swojego wieku, dziewczynka doskonale rozumie, co dzieje się wokół niej. Jak sama przyznaje, w przyszłości pragnie wrócić do Syrii.

 

- Kiedy dorosnę, chcę być nauczycielką i wrócić do Aleppo, żeby tam uczyć dzieci - powiedziała mała bohaterka mediów społecznościowych.

 

polsatnews.pl

dk/grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze