Macron i Trump gotowi na współpracę, jeśli Syria dokona ataku chemicznego

Świat
Macron i Trump gotowi na współpracę, jeśli Syria dokona ataku chemicznego
PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS

Prezydent Francji Emmanuel Macron i prezydent USA Donald Trump zgodzili się we wtorek w rozmowie telefonicznej, że będą współpracować ze sobą w celu znalezienia wspólnej odpowiedzi w razie nowego ataku chemicznego w Syrii - poinformował Pałac Elizejski.

Macron zaprosił również Trumpa wraz z małżonką Melanią do wzięcia udziału w Paryżu 14 lipca w defiladzie podczas obchodów Dnia Bastylii, święta narodowego Francji.

 

Jak podaje Pałac Elizejski, amerykański prezydent odparł, że przeanalizuje możliwość takich odwiedzin. W tym roku podczas obchodów Dnia Bastylii w Paryżu zostanie upamiętniona setna rocznica przystąpienia Stanów Zjednoczonych do I wojny światowej.

 

Prezydenci USA i Francji "omawiali kwestię syryjską i konieczność współpracy nad wspólną odpowiedzią w razie ataku chemicznego" w Syrii - poinformowała kancelaria francuskiego prezydenta, nie podając więcej szczegółów na ten temat.


"To wydaje się być komunikatem dla Rosjan"


Francuscy dyplomaci i przedstawiciele ministerstwa ds. sił zbrojnych powiedzieli, że do Paryża nie dotarła żadna konkretna informacja o nowej aktywności chemicznej w Syrii.

 

- To wydaje się być komunikatem dla Rosjan - powiedział jeden z tych anonimowych przedstawicieli, cytowany przez Reutera. "To nam odpowiada i pasuje do czerwonej linii Macrona w sprawie użycia broni chemicznej" - dodał.

 

Pod koniec maja francuski prezydent potwierdził poparcie dla syryjskiej opozycji. Spotkał się wówczas z delegacją mającego siedzibę w Rijadzie Wysokiego Komitetu Negocjacyjnego (HNC), w skład którego wchodzą główne grupy rebelianckie i polityczni oponenci prezydenta Syrii Baszara el-Asada.

 

Do spotkania doszło nazajutrz po przyjęciu w Wersalu przez Macrona prezydenta Rosji Władimira Putina, głównego sojusznika Asada. Po rozmowie z Putinem Macron podkreślił, że "absolutnym priorytetem jest walka z terroryzmem i likwidacja ugrupowań terrorystycznych, w tym zwłaszcza Daesz (arabski akronim Państwa Islamskiego)" w Syrii. Opowiedział się za demokratyczną transformacją w Syrii zakładającą "zachowanie państwa syryjskiego".

 

Ostrzegł też, że jakiekolwiek użycie broni chemicznej w tym rozdartym wojną kraju pociągnie za sobą natychmiastową odpowiedź Francji.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze