"FAZ": polskie bandy kryminalne kradną ciężarówki w Niemczech

Świat
"FAZ": polskie bandy kryminalne kradną ciężarówki w Niemczech
Wikimedia.org

Każdego dnia z niemieckich parkingów znika 4-5 ciężarówek, z wielu innych kradziony jest towar. Z policyjnych danych wynika, że wśród przestępców dominują obywatele krajów wschodnioeuropejskich, głównie Polski - informuje niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ), powołując się na ustalenia niemieckiej policji.

Według gazety, Niemcy to kraj, w którym dochodzi do największej liczby kradzieży ciężarówek w Europie. Niemiecki dziennik powołuje się na dane organizacji TAPA (Transported Asset Protection Association) zrzeszającej setki firm spedycyjnych i ubezpieczycieli.

 

Rekordowe statystyki dotyczą wprawdzie Wielkiej Brytanii i Holandii, jednak zdaniem TAPA to właśnie Niemcy przodują w rankingu, a niższe statystyki dotyczące Niemiec to jedynie rezultat rozbicia ich na poszczególne landy oraz braku centralnego rejestru.


Według danych Federalnego Urzędu Transportu Towarów (BAG) w 2015 roku z parkingów lub obrzeży dróg zniknęło w Niemczech 1605 samochodów ciężarowych. Trudna do oszacowania jest liczba tych, z których ukradziono sam towar. Sprawy te nie zawsze zgłaszane są na policję, a spektakularne przypadki są wręcz przemilczane.

 

"Nocy długich noży". Jednocześnie napadnięto 28 tirów


10 maja 2017 roku na parkingach przy autostradach w rejonie Drezna doszło do serii kradzieży, które zdaniem saksońskiej policji świadczą o coraz większym stopniu zorganizowania złodziejskich siatek.

 

Śledczy mówią o "nocy długich noży". W ciągu kilku godzin na autostradach A3 i A4 napadnięto jednocześnie 28 ciężarówek. Porozcinano plandeki i ukradziono towary, które zostały załadowane do czekających w okolicy małych aut dostawczych. Z jednej z ciężarówek wyniesiono 117 rowerów o łącznej wartości 105 tys. euro, z innej z kolei monitory komputerów warte 50 tys. euro. Sprawcy nie zostali schwytani.


Co dziewiąty przypadek kradzieży ciężarówek w Europie przypada na Niemcy. Roczna wartość ukradzionych z nich towarów osiąga 1,2 mld euro. Wielokrotnie wyższe są natomiast inne straty firm wynikające z niedotrzymania terminów dostawy.

 

- Realne straty dla gospodarki przekraczają wartość ukradzionych towarów pięcio- lub nawet ośmiokrotnie - szacuje szef TAPA Thorsten Neumann.

 

Policja: odczuwalne nasilenie kradzieży


Do wielu napaści na ciężarówki dochodzi we wschodnich Niemczech. Policja kryminalna w Dreźnie prowadzi w tym roku 29 postępowań w sprawie tzw. "przecinaczy plandek".

 

- Stwierdzamy odczuwalne nasilenie tego typu zajść oraz coraz wyższe straty - mówi dziennikowi "Frankfurter Allegemeine Zeitung" przedstawiciel dyrekcji saksońskiej policji Thomas Geithner. Policjanci są pewni, że proceder rabunków na terenie Niemiec sterowany jest przez przestępcze siatki z Europy Wschodniej. - Wychodzimy z założenia, że u podstaw tych przestępstw leżą przede wszystkim bandy kryminalne z Polski - twierdzi Geither.


Sprawcy kradną na ogół w nocy, gdy kierowcy śpią. Odnotowano próby usypiania kierowców przy pomocy środków odurzających. Jednak nawet w ciągu normalnego snu łatwo jest okraść duży samochód, gdyż ładunek znajduje się w tylnej jego części, czyli stosunkowo daleko od śpiącego kierowcy.

 

Złodzieje kradną wszystko, także paliwo


Przestępcy kradną nie tylko komputery, meble, artykuły gospodarstwa domowego czy materiały budowlane, lecz także paliwo.

 

Według policji, liczba kradzieży wyraźnie maleją wtedy, gdy spada cela oleju napędowego.

 

plus.faz.net, Deutsche Welle

grz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze