Carrie Fisher przed śmiercią brała narkotyki. Ujawniono raport z sekcji zwłok aktorki

Kultura

Narkotyki mogły przyczynić się do śmierci amerykańskiej aktorki Carrie Fisher, czyli słynnej księżniczki Lei z filmu "Gwiezdne Wojny". Bezpośrednią przyczyną zgonu był bezdech senny, ale w organizmie aktorki wykryto także ślady kokainy, heroiny i ekstazy. Fisher zmarła pół roku temu w wieku 60 lat, jednak dopiero w poniedziałek ujawniono wyniki z sekcji zwłok.

Carrie Fisher trafiła do szpitala 24 grudnia 2016 roku po tym, jak doznała rozległego zawału serca podczas lotu z Londynu do Los Angeles.

Zmarła trzy dni później.

 

Koroner, który przeprowadził sekcję zwłok aktorki, stwierdził, że bezpośrednią przyczyną zgonu był bezdech senny oraz inne dolegliwości. W poniedziałek ujawniono dokładny raport z autopsji.

 

Ślady kokainy, heroiny, ekstazy

 

W organizmie Carrie Fisher znaleziono ślady wielu narkotyków - m.in. kokainy, heroiny, opiatów i ekstazy. Badania toksykologiczne nie wskazują, kiedy dokładnie aktorka brała narkotyki, ale kokainę zażyła maksymalnie trzy dni przed tym, jak trafiła do szpitala.

 

W raporcie z sekcji stwierdzono, że Fisher cierpiała już wcześniej na bezdech senny oraz, że narkotyki, które wzięła, mogły przyczynić się do zatrzymania oddychania.

 

Córka aktorki Billie Lourd w odpowiedzi na wyniki autopsji, wydała oświadczenie, w którym napisała, że jej matka przez całe życie walczyła z uzależnieniem oraz chorobą umysłową i zmarła z tego powodu.

 

Nie ukrywała problemów z narkotykami 

 

Carrie Fisher sama także nie kryła, że przeszła uzależnienie od alkoholu i narkotyków. Publicznie opowiadała o życiu ze zdiagnozowaną chorobą afektywną dwubiegunową.

 

Aktorka została zapamiętana przede wszystkim z roli księżniczki Lei z pierwszej części trylogii George’a Lucasa "Gwiezdne wojny". W 2015 roku zagrała w siódmej części kosmicznej sagi zatytułowanej "Przebudzenie Mocy".

 

Wystąpiła również w tak znanych filmach, jak "Blues Brothers" z 1980 roku, "Hannah i jej siostry", "Kiedy Harry poznał Sally", "Krzyk 3".

 

Zaledwie trzy dni po śmierci Carrie Fisher zmarła także matka aktorki, Debbie Reynolds. Obydwie kobiety zostały pochowane na cmentarzu Forrest Lawn Memorial Park w Los Angeles.

 

polsatnews.pl, Reuters

paw/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze