"Pilotuje się go jak sportowy samolot" - na lotnisku Chopina powitano najnowszego Dreamlinera

Biznes

Polskie Linie Lotnicze LOT mają kolejnego, siódmego już, Dreamlinera. Samolot wylądował na warszawskim Lotnisku im. Fryderyka Chopina w sobotę, a dziś odbyła się uroczysta prezentacja maszyny. Na pokładzie i w kabinie boeinga 787-8 Dreamliner był reporter Polsat News Łukasz Dubaniewicz, który porozmawiał z pilotami.

Samolot przyleciał do Warszawy z fabryki Boeinga w Everett w USA. Najpierw wykonał przelot nad Warszawą oraz tzw. niski przelot (tzw. low pass) nad lotniskiem Chopina.

 

Po wylądowaniu samolot został powitany tradycyjnym salutem wodnym Lotniskowej Straży Pożarnej.

 

Pamięć o Cichociemnych

 

Samolot ma po obu stronach kadłuba dużą odznakę bojową Cichociemnych. To hołd dla żołnierzy Armii Krajowej, którzy byli desantowani do okupowanej Polski podczas II wojny światowej w celu organizowania ruchu oporu.

 

"Jako narodowy przewoźnik jesteśmy silnie związani z polską historią i tradycją - to zaszczyt uhonorować jednego z naszych flagowych Dreamlinerów symbolem walczących o niepodległą Polskę w czasie II wojny światowej Cichociemnych żołnierzy Armii Krajowej" - napisał w komunikacie prezes LOT Rafał Milczarski.

 

 

Pilot Dreamlinera kapitan Edward Bergier w rozmowie z reporterem Polsat News, powiedział, że tak potężną maszynę ręcznie pilotuje się z dużą łatwością. - Niemal jak sportowy samolot - stwierdził pilot.

 

Pierwszy lot do Toronto

 

Jeszcze w niedzielę Dreamliner wyrusza w swój pierwszy dalekosiężny lot z pasażerami do Toronto w Kanadzie. Maszyna będzie także obsługiwać inne trasy - m.in. do Tokio, Pekinu, Seulu, Nowego Jorku i Los Angeles.

 

Drugi Boeing 787-8 ma zostać dostarczony polskiemu przewoźnikowi w połowie lipca 2017 roku. Z kolei w przyszłym roku flota ma powiększyć się o kolejne 3 większe Boeingi 787-9 mieszczące na pokładzie aż do 294 pasażerów.

 

PAP, polsatnews.pl

paw/hlk/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie