Festiwal Open'er pod lupą CBA. Agenci sprawdzą, dlaczego radni Gdyni otrzymywali darmowe bilety

Polska
Festiwal Open'er pod lupą CBA. Agenci sprawdzą, dlaczego radni Gdyni otrzymywali darmowe bilety
Pixabay/Unsplash

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego sprawdzają, czy bilety wręczone radnym miasta Gdyni na Open'er Festiwal nie były łapówką. To bowiem rada miasta współdecyduje, czy i w jakiej wysokości dofinansowany zostanie festiwal. Na ubiegłoroczną edycję miasto miało otrzymać 80 karnetów całodniowych i 48 zaproszeń VIP. Zaproszenia radni dostali również na koncerty w 2015 roku.

W 2015 roku miasto przeznaczyło 4,9 mln zł na dofinansowanie festiwalu. Rok później, w 2016, były to 4 mln zł. Mimo dużego wsparcia finansowego miasta mieszkańcy Gdyni nie są w żaden sposób uprzywilejowani przy sprzedaży biletów.

 

Na dofinansowaniu jednak miały skorzystać urzędy miasta oraz przedstawiciele pomorskich instytucji. Na Open'era w 2016 roku miasto miało otrzymać niemal 130 zaproszeń. Portal trojmiasto.pl dotarł do listy osób, które otrzymały karnety.

 

Na liście poza radnymi są też: prezydenci, burmistrzowie miast z regionu, rektorzy uczelni a także politycy - szefowa MEN Anna Zalewska, senator Bogdan Borusewicz, poseł Jarosław Sellin.

 

 

Kwestią sporną pozostaje również to, czy wejściówki były bezpłatnymi zaproszeniami, czy też były to karnety z pełnej puli biletów, których ceny sięgają kilkuset złotych. Może to przesądzić o tym, czy osoby je przyjmujące odniosły korzyść majątkową, czy nie.

 

Śledztwo


Śledztwo w sprawie festiwalu prowadzi Łódzki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Czynności na zlecenie prokuratury wykonuje gdańska delegatura CBA.

 

Agenci przesłuchują radnych oraz naczelników niektórych wydziałów.

 

Postępowanie ma potrwać jeszcze kilka tygodni.

 

"Stałam w kolejce jak wszyscy uczestnicy festiwalu"

 

- My nigdy nie ukrywaliśmy, że takie zaproszenia otrzymujemy - powiedziała polsatnews.pl Joanna Zielińska, przewodnicząca Rady Miasta Gdyni.

 

Przyznała, że wykorzystała zaproszenie i wybrała się na festiwal zarówno w 2015, jak i 2016 roku. - Jestem miłośnikiem muzyki, daje mi to wielką frajdę. Nie wiem, czy pozostali radni skorzystali, byłam tam prywatnie. Chociaż miasto współfinansuje ten festiwal i patrzę na to też trochę jako członek komisji kultury - dodała.

 

Według Zielińskiej "to były normalne zaproszenia". - Stałam w kolejce po opaskę tak jak wszyscy uczestnicy festiwalu - stwierdziła przewodnicząca.

 

Mieszkańcy chcą tańszych biletów

 

- Ta dyskusja pojawia się po raz kolejny - dodała Zielińska. Przypomniała, że mieszkańcy Gdyni chcą pewnych przywilejów, aby płacić mniej za festiwal. Radna zasugerowała, że być może w związku z tym ktoś zawiadomił prokuraturę.

 

Zielińska wyznała, że jeszcze nie otrzymała zaproszenia na tegoroczną edycję festiwalu. Jak podaje portal trojmasto.pl, miejscy radni mają nie otrzymać w tym roku darmowych biletów. - Jeśli nie otrzymam zaproszenia sama kupię bilet i wybiorę się na festiwal - podsumowała Zielińska.

 

Open'er Festival to festiwal muzyczny odbywający się na terenie Gdyni i gminy Kosakowo od roku 2003. W tym roku odbędzie się w dniach 29 czerwca - 2 lipca.

 

polsatnews.pl, trojmiasto.pl, radiogdansk.pl

mr/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze