Nieoczekiwana zmiana miejsc. Inspektor transportu drogowego zastąpił kierowcę, który wiózł dzieci

Polska
Nieoczekiwana zmiana miejsc. Inspektor transportu drogowego zastąpił kierowcę, który wiózł dzieci
WITD Katowice

Kierowca autokaru przewożącego dzieci z Podkarpacia na wycieczkę do Pszczyny (Śląskie) skrócił odpoczynek dzienny o prawie 2 godziny, próbował też ukryć ten fakt przed inspektorami z katowickiej Inspekcji Transportu Drogowego, jadąc bez tzw. wykresówki. Za kierownicą musiał usiąść jeden z inspektorów transportu drogowego, którzy przeprowadzali kontrolę.

Ponieważ przewoźnik, mający siedzibę w innym województwie, nie był w stanie zapewnić zmiennika dla kierowcy, a sytuacja miała miejsce tuż przed weekendem - w miniony piątek - inspektorzy podjęli decyzję o przewiezieniu dzieci w miejsce, gdzie można było bezpiecznie wyjść z autokaru i kontynuować wycieczkę.

 

Inspektor z kategorią D


Za kierownicę autobusu wsiadł inspektor posiadający prawo jazdy kategorii D i pojazd, pilotowany przez radiowozy Inspekcji, zawiózł pasażerów pod samo muzeum w Pszczynie. W tym czasie trwały poszukiwania innego przewoźnika, który bezpiecznie i bez naruszania przepisów, umożliwiłby młodzieży kontynuowanie podróży.

 


Pomimo weekendu, udało się w końcu znaleźć licencjonowanego przewoźnika, który przyjechał po dzieci do Pszczyny i zabrał je w dalszą trasę.


Niefrasobliwy kierowca został ukarany mandatami karnymi na łączną kwotę 2400 zł, a wobec przewoźnika wszczęto postępowanie w przedmiocie naruszeń zagrożonych łączną karą ponad 5 tysięcy złotych.


polsatnews.pl

grz/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!