Czterolatek utonął w oczku wodnym. Tragedia w Ignalinie koło Lidzbarka Warmińskiego

Polska
Czterolatek utonął w oczku wodnym. Tragedia w Ignalinie koło Lidzbarka Warmińskiego
commons.wikimedia.org/1878power

Dziecko w oczku wodnym zauważył ojciec, który w ogrodzie kosił trawę. Natychmiast podjął reanimację i zawiadomił służby. Na miejsce skierowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz karetkę pogotowia. Niestety chłopca nie udało się uratować. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że czterolatek wykorzystał nieuwagę mamy i wymknął się z domu na podwórko.

Do tragedii doszło w sobotę około godziny 15:00 w miejscowości Ignalin koło Lidzbarka Warmińskiego (woj. warmińsko-mazurskie).

 

- Chłopiec prawdopodobnie wykorzystał chwilę nieuwagi mamy, która w tym czasie usypiała młodsze dziecko - powiedziała polsatnews.pl podkom. Monika Klepacka z Komendy Miejskiej Policji w Lidzbarku Warmińskim.

 

Dodała, że oboje z rodziców byli trzeźwi.

  

- Policja pod nadzorem prokuratora prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii - powiedziała Klepacka.

 

Zgodnie ze standardową procedurą w takich przypadkach, jest ono prowadzone w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub nieumyślnego spowodowania śmierci.

 

To drugi przypadek utonięcia dziecka na Warmii i Mazurach w ciągu ostatnich dni. W czwartek wieczorem w gminnym stawie w Jedwabnie w powiecie szczycieńskim utonął dwuletni chłopiec. Dziecko znajdowało się pod opieką matki, która była trzeźwa.

 

polsatnews.pl

 

paw/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze