Wiedział o planowanym zamachu. Zatrzymano drugiego brata zamachowca z Manchesteru

Świat
Wiedział o planowanym zamachu. Zatrzymano drugiego brata zamachowca z Manchesteru
PAP/EPA/Andy Rain
Policja na ulicach Manchesteru po poniedziałkowym zamachu.

Zatrzymany we wtorek w stolicy Libii, Trypolisie, brat domniemanego zamachowca z Manchesteru Salmana Abediego, Hashem, przyznał, że wiedział o planowanym ataku oraz że należy do Państwa Islamskiego (IS) - podały w środę libijskie siły prewencyjne.

Urodzony w 1997 roku w Wielkiej Brytanii Hashem powiedział również, że przebywał w Wielkiej Brytanii w czasie, gdy trwały przygotowania do zamachu, oraz potwierdził, że jego brat także należał do IS.

 

Według libijskich sił prewencyjnych Hashem "był obserwowany od półtora miesiąca", a "zespoły śledcze dostarczyły informacji, według których przygotowywał on zamach terrorystyczny w stołecznym Trypolisie".

 

Zatrzymano go we wtorek wieczorem, w chwili gdy odbierał pieniądze wysłane mu przez Salmana.

 

"Salman miał powiązania z Państwem Islamskim"

 

Według informacji brytyjskich służb, przekazanych władzom Francji, Salman Abedi, obywatel Wielkiej Brytanii libijskiego pochodzenia, prawdopodobnie był w Syrii - mówił w środę francuski minister spraw wewnętrznych Gerard Collomb, dodając, że Salman miał powiązania z Państwem Islamskim.

 

W związku z atakiem brytyjska policja zatrzymała dotychczas sześć osób, w tym drugiego brata zamachowca, Ismaila. Z kolei w Libii, oprócz Hashema, zatrzymano również ojca wszystkich trzech braci, Ramadana.

 

Zamach w Manchesterze

 

Co najmniej 22 osoby straciły życie w zamachu bombowym, do którego doszło w poniedziałek wieczorem po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande w hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie (IS), ale informacja ta jest sprawdzana.

 

Był to najpoważniejszy zamach w Wielkiej Brytanii od ataków na system transportu publicznego w Londynie w lipcu 2005 roku, w których zginęły 52 osoby, a blisko 800 zostało rannych.

 

PAP

prz/dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze