Jeśli prezydent nie ogląda "Ucha prezesa", to powinien mu je relacjonować doradca - rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy

Polska
Jeśli prezydent nie ogląda "Ucha prezesa", to powinien mu je relacjonować doradca - rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy
YouTube.com/UchoPrezesa

- Nie wiem, czy prezydent Andrzej Duda ogląda "Ucho prezesa". Taki miniserial kabaretowy, który jest oglądany przez wiele milionów Polaków, który jest komentowany w internecie jest czymś istotnym i żaden polityk nie może pominąć jak jest przedstawiany - powiedział rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński. - Jeśli prezydent sam nie ogląda, to powinien mieć doradców, którzy mu to zrelacjonują - dodał.

Jak podkreślił Łapiński w radiowej Trójce, "nie bagatelizuję tego".


- Śmiejemy się z tego kabaretu. Do 13. odcinka najbardziej śmiali się posłowie opozycji, ale jak sami zostali przedstawieni, to przestało im być do śmiechu - stwierdził.


Jak zaznaczył, "konwencja kabaretowa ma pewien rezonans społeczny i nie można się obrażać, ani tego lekceważyć".


Pan Adrian


W serialu kabaretowym "Ucho prezesa" pojawia się postać Andrzeja, który od pierwszego odcinka czeka pod drzwiami prezesa i któremu jako jedynemu nie udało się do tej pory wejść do jego pokoju.

 

Pozostali bohaterowie mylą także jego imię, nazywając go Adrianem lub Ambrożym.

 

"Ucho prezesa" emitowane jest od stycznia 2017 na YouTube, a od 15 lutego też w Showmaxie (odpłatnie, dzięki czemu klienci tego serwisu oglądają kolejne odcinki jako pierwsi).

 

polsatnews.pl

prz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze