Makabryczna zbrodnia w Lublinie. Nie żyje 25-latka

Polska

Do zabójstwa 25-letniej kobiety doszło w Lublinie. Do zbrodni miał przyznać się jej chłopak. Z taką informacją zadzwonił do swojej matki, a następnie wyskoczył z okna mieszkania na 11. piętrze - podało RMF FM. Kobieta zginęła prawdopodobnie od ran kłutych.

Do zdarzenia doszło w jednym z bloków przy ul. Bursztynowej w Lublinie.

 

Mężczyzna, który skoczył z 11. piętra jest w szpitalu. Jego stan jest bardzo ciężki.

 

- Policjanci weszli do mieszkania, z którego wyskoczył ten młody człowiek. Znaleźli tam zwłoki kobiety - 25-letniej mieszkanki Lublina - powiedziała Polsat News nadkom. Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji.

 

Dodała, że ze wstępnych informacji wynika, że kobietę i mężczyznę łączyły "pewne relacje". - Przez pewien czas byli parą, ale to, co wydarzyło się w tym mieszkaniu w ciągu ostatnich kilku godzin będziemy ustalać w trakcie prowadzonego postępowania - podkreśliła Laszczka-Rusek.

 

Dodała, że przyczyny śmierci 25-latki ustali sekcja zwłok.

 

Według nieoficjalnych informacji RMF FM, ciało kobiety zostało umieszczone w workach foliowych i zamknięte w walizce.

 

RMF FM

 

luq/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze