"Bez związku między działaniami lekarzy a śmiercią pacjenta". Sąd w uzasadnieniu wyroku ws. lekarzy ojca Ziobry

Polska
"Bez związku między działaniami lekarzy a śmiercią pacjenta". Sąd w uzasadnieniu wyroku ws. lekarzy ojca Ziobry
Polsat News

Krakowski Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia sporządził pisemne uzasadnienie wyroku uniewinniającego lekarzy Jerzego Ziobry, ojca obecnego ministra sprawiedliwości. - Uzasadnienie zostało sporządzone w terminie, który został przedłużony do 28 kwietnia. Obecnie jest ono rozsyłane do stron - powiedziała Grażyna Rokita z biura prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie.

Ojciec Zbigniewa Ziobry był leczony od 22 czerwca 2006 r. w Szpitalu Uniwersyteckim UJ w Krakowie. Zmarł 2 lipca 2006 r. 10 lutego krakowski sąd uznał, że nie było związku między działaniami lekarzy a śmiercią pacjenta, i uniewinnił czwórkę oskarżonych lekarzy.

 

W uzasadnieniu wyroku uniewinniającego sąd stwierdził, że zebrany materiał dowodowy - wiarygodny i miarodajny - nie daje podstaw do przyjęcia, że postępowanie oskarżonych nosiło cechy błędu medycznego, skutkującego narażeniem pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Natomiast zaistniałe w przebiegu leczenia komplikacje i powikłania zdrowotne należy uznać za niepowodzenie lecznicze, mieszczące się w granicach przyjętego ryzyka.

 

Wnioski o pisemne uzasadnienie wyroku, będące zazwyczaj zapowiedzią apelacji, złożyli prokurator, pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych i większość obrońców.

 

Oskarżyciele posiłkowi od początku zapowiadali, że będą składać apelację od wyroku uniewinniającego. W oświadczeniu tuż po wyroku Krystyna Kornicka-Ziobro napisała m.in.: "wyrok, który pani sędzia Agnieszka Pilarczyk wydała w procesie lekarzy oskarżonych o to, że przyczynili się do śmierci mojego śp. Męża, zachwiał moją wiarą w sprawiedliwość sądów". - Ale dla mnie ten proces jeszcze się nie skończył. Będę składać apelację - deklarowała.

 

Prokurator domagał się kary więzienia dla lekarzy

 

Wniosek o uzasadnienie złożył także prokurator, który domagał się uznania winy lekarzy i skazania ich na kary pozbawienia wolności, w przypadku Dariusza D. - 2 lat bez zawieszenia, w przypadku pozostałych - w zawieszeniu na kilka lat próby. Wnosił także o pozbawienie oskarżonych, na kilkuletnie okresy, prawa wykonywania zawodu i zasądzenie nawiązek na cele społeczne.

 

Pytany, dlaczego także adwokaci wnoszą o pisemne uzasadnienie wyroku obrońca jednego z uniewinnionych lekarzy mec. Andrzej Patela powiedział, że musi poznać motywy sądu w celu dalszej obrony klienta.

 

Zarzuty nieprawidłowej diagnozy i nieprawidłowego leczenia

 

W procesie oskarżonymi byli: ówczesny kierownik II oddziału Kliniki Kardiologii i oddziału klinicznego szpitala prof. Jacek D., ówczesny lekarz tego oddziału i wiceszef pracowni hemodynamiki, a obecnie szef II oddziału Klinicznego Kardiologii oraz Interwencji Sercowo-Naczyniowych prof. UJ Dariusz D., lekarka dyżurna Katarzyna S. i ordynator sali monitorowanej Andrzej K.

 

Lekarzy oskarżono, że "pomimo ciążącego na nich szczególnego obowiązku opieki nad pacjentem (...) narażony on został na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, skutkiem czego pacjent 2 lipca 2006 r. zmarł". Zarzuty dotyczyły nieprawidłowej diagnozy i wyboru nieprawidłowego leczenia - m.in. przeprowadzenia zabiegu angioplastyki wieńcowej (założenie stentów, w dodatku nieprawidłowych) zamiast operacji kardiochirurgicznej (wszczepienia by-passów), braku konsultacji kardiochirurgicznej, nieprawidłowości w leczeniu farmakologicznym.

 

Oskarżeni nie przyznali się do winy i w czasie procesu odmówili odpowiedzi na pytania oskarżycieli oraz ich pełnomocnika.

 

Dwa razy umarzane śledztwo

 

Śledztwo w sprawie śmierci Jerzego Ziobro było dwukrotnie umarzane przez prokuraturę. W lipcu 2011 r. do sądu wpłynął subsydiarny akt oskarżenia przeciwko czworgu lekarzom. Akt taki może wnieść pokrzywdzony w sprawach ściganych z oskarżenia publicznego w sytuacji, gdy dwukrotnie odmówi tego prokurator (po wykorzystaniu drogi zażalenia sądowego). Złożyła go Krystyna Kornicka-Ziobro, a przyłączyli się do niego synowie Witold i Zbigniew. Rodzina dołączyła inne opinie lekarskie, uzyskane przez nią w rożnych ośrodkach medycznych.

 

W lutym 2012 r. krakowski sąd rejonowy umorzył postępowanie. Sąd odwoławczy utrzymał w mocy postanowienie o umorzeniu w stosunku do trojga lekarzy, sprawę czwartego skierował ponownie do sądu rejonowego. Z kasacją nadzwyczajną w tej sprawie na wniosek rodziny pacjenta wystąpił do Sądu Najwyższego Prokurator Generalny. W marcu 2013 r. SN uznał, że sąd odwoławczy nie odniósł się do wszystkich argumentów podnoszonych przez rodzinę. W rezultacie sprawa trafiła ponowie do sądu rejonowego. Kolejny proces rozpoczął się w 2013 r.

 

W wyniku przystąpienia do sprawy w 2016 r. prokuratury z zamiejscowego wydziału Prokuratury Krajowej w Krakowie proces toczył się w trybie z oskarżenia publicznego, a oskarżyciele subsydiarni stali się oskarżycielami posiłkowymi. 10 lutego br. sąd nieprawomocnym wyrokiem uniewinnił oskarżonych lekarzy.

 

PAP

mr/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie