W Łodzi po raz pierwszy odbyło się Święto Pracy Nocą

Polska
W Łodzi po raz pierwszy odbyło się Święto Pracy Nocą
Twitter/Dariusz Joński‏

Nietypowe obchody Święta Pracy zorganizowały w niedzielny wieczór łódzkie organizacje lewicowe - Inicjatywa Polska, partia Razem, Dziewuchy Dziewuchom i Krytyka Polityczna. Przed Pomnikiem Czynu Rewolucyjnego przypomniały o strajkach robotników w przeszłości.

Przed pomnikiem upamiętniającym rewolucjonistów z lat 1905-1907 zebrało się w sobotę kilkadziesiąt osób. Monument został specjalnie oświetlony kolorowymi światłami, a na jego tle pokazano prezentację poświęconą najważniejszym łódzkim strajkom oraz buntom w obronie godnej pracy.

 

Działacze partii Razem odczytali historyczne teksty opowiadające o wydarzeniach ruchu robotniczego na terenie Łodzi, m.in. o buncie tkaczy w 1861 roku, krwawo stłumionym buncie łódzkim 1892 roku, rewolucji 1905 roku, strajku 120 tys. włókniarzy w 1933 roku, a także powojennych strajkach tramwajarzy i strajku włókniarek w 1971 r.

 

- Przy okazji Święta Pracy, przypadającego 1 maja, chcielibyśmy przypomnieć o tym miejscu, bo tu kiedyś również stoczyła się bitwa. Na pomniku są trzy daty - 1905, 1906 i 1907 rok. Wtedy łódzcy włókniarze i włókniarki walczyli o swoje prawa, o lepszy byt, godność i ośmiogodzinny dzień pracy. W Łodzi zginęło prawie 2 tys. osób - podkreślił lider Inicjatywy Polskiej Dariusz Joński.

 

"Walka pracowników o godne warunki to wciąż polska rzeczywistość"

 

Jak przypomniał Joński, pierwszy pomnik upamiętniający pochowane na Zdrowiu ofiary rewolucji postawiono w 1923 roku. Został on zburzony przez hitlerowców w 1939 roku.

 

- W 1975 roku powstał obecny pomnik, który od kilku lat jest zapomniany. Nie wiemy dlaczego. Miasto chyba zapomniało o tym miejscu, a to szalenie ważne, bo tworzy naszą historię. O tym miejscu wszyscy łodzianie powinni pamiętać - zaznaczył.

 

Zarówno Joński, jak i łódzcy liderzy innych lewicowych organizacji podkreślali, że walka pracowników o godne warunki, m.in. o przestrzeganie ośmiogodzinnego dnia pracy czy adekwatne wynagrodzenie to wciąż polska rzeczywistość, a nie tylko historia. Jako przykład podali zapowiadany na 2 maja strajk włoski pracowników sieci handlowych, którzy domagają się zwiększenia zatrudnienia i wyższych pensji.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze