"To jest zagadka". Monika Rosa o słowach Berczyńskiego o "wykończeniu Caracali"

Polska

Wszystkie instytucje w państwie prawa, jak komisja śledcza, prokuratura, sądy, zawiadomienie CBA, wszystkie możliwe instrumenty powinny być wykorzystane, żeby sprawdzić tę kwestię (przetargu na śmigłowce - red.) - powiedziała w "Graffiti" Monika Rosa z Nowoczesnej. Stwierdziła też, że działania PiS będzie rozliczać obecna opozycja. - A w przyszłości, mam nadzieję, partia rządząca - dodała.

Platforma Obywatelska poinformowała we wtorek, że chce, aby Sejm zajął się wnioskiem o powołanie komisji śledczej ds. przetargu na Caracale.

 

Żąda też, aby minister Zbigniew Ziobro objął nadzorem śledztwo ws. tego przetargu, a premier Beata Szydło na posiedzeniu Sejmu przedstawiła informacje o zaangażowaniu Wacława Berczyńskiego, do niedawna szefa podkomisji MON ds. zbadania katastrofy smoleńskiej.

 

14 kwietnia wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" Berczyński stwierdził: "To ja wykończyłem Caracale. Znam się na tym, znam się na śmigłowcach, znam się na lotnictwie".

 

"Zbadać wpływ Berczyńskiego"

 

Monika Rosa podkreślała w Polsat News odnosząc się do postulatów PO, że trzeba zbadać, "wpływ osoby fizycznej - pana Berczyńskiego, bez żadnych uprawnień, nie tylko na przetarg".

 

Dodała, że chodzi też o dokumenty dotyczące przetargu, które "mają status niejawnych, a do których ta osoba miała dostęp".

Odnosząc się do słów Berczyńskiego z wywiadu dla "DGP" oceniła, że "to jest zagadka".

 

- O tym przetargu wiemy. Pan Berczyński, czy to sobie powiedział lekko, czy to jego wielkie ego, to jest pytanie. Ale ile jest takich przypadków w Polsce, o których nie wiemy? - pytała Rosa.

 

Rosa: będzie rządzić koalicja Nowoczesnej, PSL i PO

 

Podkreśliła, że to będzie dopiero prawdopodobnie wyjaśniane po zakończeniu kadencji PiS.

 

- Obecnie opozycja, w przyszłości partia rządząca musi sprawić, żeby te osoby były rozliczone - stwierdziła.

 

Pytana kogo ma na myśli jako tę "partię rządzącą" odpowiedziała: - Scenariusz pokazuje, że być może będzie to koalicja partii opozycyjnych -  Nowoczesnej, PSL i Platformy.

 

W kontekście ostatnich odejść z Nowoczesnej do PO Rosa wyjaśniła, że sama do Platformy się nie wybiera.

 

- Wybrałam Nowoczesną. Po pierwsze dla wartości, z jakimi partia szła do wyborów, a po drugie - dla ludzi tworzących ugrupowanie - poinformowała.

 

Przyznała jednak, że Nowoczesna ma obecnie "kryzys wizerunkowy".

 

Polsat News

 

kan/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!