Nadchodzą ulewy. W dwa dni spadnie tyle deszczu, ile zwykle przez cały kwiecień

Polska
Nadchodzą ulewy. W dwa dni spadnie tyle deszczu, ile zwykle przez cały kwiecień
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Wikimedia.org/Masur

Z powodu intensywnych opadów mogą wezbrać potoki i rzeki, co może się skończyć podtopieniami. Na obfite opady deszczu muszą się przygotować mieszkańcy południowych i wschodnich regionów Polski.

Układy niskiego ciśnienia zazwyczaj docierają do Polski z zachodu, wędrując od strony Atlantyku. Jednak od czasu do czasu zdarza się, że potężne wyże, które stacjonują nad Wyspami Brytyjskimi blokują ich wędrówkę z zachodu na wschód Europy.


Wówczas zmuszone są one wybierać inną ścieżkę, zmierzając nie na wschód, lecz południe, nad kraje basenu Morza Śródziemnego. Tam przynoszą burze i ulewne deszcze. Najpierw omijają brytyjskie wyże od południa, a następnie od wschodu i wracając na swoją tradycyjną trasę, kierują się na Polskę.

 

Docierając do nas od południa sprzyjają bardzo dużym kontrastom temperatury. W tym samym czasie w jednych regionach Polski jest chłodno i deszczowo, a w innych ciepło i słonecznie.

 

 

 

Typ pogody taki, jak w 1997 r.


Różnica temperatur wyzwala proces konwekcji i piętrzenia się chmur, w efekcie czego występują intensywne, ciągłe i stacjonarne opady deszczu, które w przeszłości wielokrotnie doprowadzały do powodzi. Tak było np. w lipcu 1997 roku i między majem a wrześniem 2010 roku. Niestety, z pogodą tego typu będziemy mieli do czynienia i tym razem, jednak nie jest to jednoznaczne z tym, że może dojść do podobnych zniszczeń jak 7 czy 20 lat temu.


Od środy do piątku na południowe i wschodnie regiony Polski spadnie ponad 50 milimetrów deszczu na metr kwadratowy, czyli więcej niż zazwyczaj przez cały kwiecień. Lokalnie na terenach górzystych sumy opadów mogą być nawet dwukrotnie wyższe.


W strugach ulewnego deszczu temperatura będzie bardzo niska, przez całą dobę oscylująca w granica od 5 do 8 stopni. Dla porównania, na zachodzie i północy Polski padać będzie znacznie mniej, a termometry będą pokazywać od 10 do 15 stopni.

 

Warto przygotować worki z piaskiem


W związku z dużymi sumami opadów w krótkim czasie na rzekach Śląska, Małopolski, Podkarpacia, Kielecczyzny i Lubelszczyzny mogą zostać przekroczone stany ostrzegawcze i alarmowe, może też dochodzić do podtopień. Warto więc już teraz przygotować przynajmniej worki z piaskiem, jeśli mieszkamy na terenach, gdzie po obfitych opadach często dochodzi do zalań.


Najtrudniejsza sytuacja będzie mieć miejsce między środowym a piątkowym popołudniem. Później opady osłabną i zanikną. Pod koniec tygodnia spodziewamy się większego ocieplenia i pogodnego nieba, więc deszczówka zacznie gwałtownie parować.


twojapogoda.pl

grz/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze