"Wydaje mi się, że jego kariera sportowa jest zakończona". Lekarz Golloba o stanie zdrowia żużlowca

Polska
"Wydaje mi się, że jego kariera sportowa jest zakończona". Lekarz Golloba o stanie zdrowia żużlowca
Polsat News

- Trzeba być bardzo ostrożnym, to uszkodzenie jest bardzo poważne i mamy obawy, czy przywrócimy mu stan taki, że będzie mógł chodzić - powiedział lekarz Tomasza Golloba dr Cezary Rybacki. Jak dodał wiele wskazuje na to, że mistrz może nie odzyskać pełnej sprawności. Doznał urazu kręgosłupa na odcinku piersiowym i stłuczenia obu płuc.

Tomasz Gollob miał w niedzielę wystartować w motocrossowych mistrzostwach strefy północnej w Chełmnie. Żużlowiec podczas treningu miał bardzo poważny wypadek. Prawdopodobne po skoku na motorze i przy dużej szybkości stracił panowanie nad maszyną i upadł. Wiele wskazuje na to, że wypadku nikt nie widział.

 

Zawodnicy przekonują, że nawierzchnia toru była dobrze przygotowana, a między kolejno jadącymi żużlowcami były duże odstępy.

 

Jako pierwszy dobiegł do Golloba jadący za nim Wiesław Wiśniewski z KM Wisła Chełmno. Nie wiedział, kto miał wypadek, dopóki nie zdjął rannemu gogli. Gollob leżał na plecach, był przytomny, ruszał rękoma, mówił, że nie pamiętał, co się stało. Jego motor leżał w pobliżu.

 

Inne osoby, które zaraz dobiegły, twierdzą,  że zawodnik powiedział, iż nie czuje nóg. 

 

Oddycha przez respirator

 

- Doszło do obustronnego złamania żeber, krwawienia od jam opłucnowych. Dostała się tam krew, w lewej jamie było 800 ml krwi. Badania wskazują także na stłuczenie mięśnia sercowego, co może wskazywać, że uderzył klatką piersiową o kierownicę - poinformował dr Rybacki, pulmonolog z 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy.

 

Ze względu na stłuczenie płuc Gollob będzie przez najbliższe kilkanaście godzin oddychał za pomocą respiratora. Dopiero po wybudzeniu będzie można ocenić jego stan neurologiczny.

 

Wybudzany jutro lub pojutrze

 

Lekarze wprowadzili żużlowca w stan śpiączki farmakologicznej, ponieważ mistrz doznał urazu kręgosłupa w odcinku piersiowym.

 

Doszło także do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Gollob jutro lub pojutrze będzie wybudzany. Następnie trafi na oddział neurochirurgii.

 

- Dalsze leczenie, dni, tygodnie pokażą, jak sytuacja będzie wyglądała jeśli chodzi o stan neurologiczny Tomka - dodał lekarz.

 

"Twardy charakter"

 

- Tomek się nigdy nie poddaje, nie akceptuje swoich słabości, ułomności. Wielokrotnie się zdarzało, że radzono mu zakończenie kariery, jednak Tomek to twardy charakter i zawsze ciężką pracą dochodził do pełnej sprawności i wracał na tor - powiedział dr Rybacki.

 

Lekarz stwierdził jednak, że "teraz wydaje mi się, że jego kariera sportowa jest zakończona".

 

Kolejny wypadek żużlowca

 

Jeden z najlepszych polskich żużlowców na przestrzeni swojej kariery miał kilka poważnych wypadków i urazów. Pierwszy z nich przytrafił mu się w 1999 roku podczas Złotego Kasku we Wrocławiu.

 

To wydarzenie przekreśliło praktycznie pewne zwycięstwo w ówczesnych indywidualnych mistrzostwach świata.

 

Poważnego urazu kręgosłupa Tomasz nabawił się podczas Grand Prix Skandynawii w 2013 roku. Wówczas było to uszkodzenie kręgosłupa szyjnego. To po tym upadku bydgoszczanin zdecydował się pożegnać ze startami w cyklu.

 

 

 

Wracał na tor

 

Upadki na torze to jednak nie jedyne wydarzenia, które odbiły się na zdrowiu zawodnika. 46-letni obecnie Gollob w 2009 roku miał poważny wypadek samochodowy, w którym doznał złamania prawego obojczyka z przemieszczeniem, a dwa lata wcześniej przeżył rozbicie przy lądowaniu pilotowanej przez ojca Władysława awionetki.

 

Z każdego z tych wypadków wychodził jednak po krótszych lub dłuższych przerwach i wracał do ścigania się na torach żużlowych.

 

Zgodnie z tym, co obecnie mówią lekarze, kwestia końca kariery sportowej Golloba jest niemal przesądzona. Zawodnik staje jednak przed kolejnym wyzwaniem, którym jest powrót do sprawności dającej możliwość normalnego poruszania się.

 

Klub organizuje zbiórkę

 

Zbiórkę na leczenie Golloba rozpoczął Grudziądzki Klub Motorowy. Odbywa się pod hasłem #MistrzJestJeden.

 

- Jako klub zdecydowaliśmy się uruchomić konto, na które każdy może wpłacić dowolne środki. Cały dochód przekazany zostanie na leczenie Tomka Golloba. Uruchamiamy także akcje z koszulkami i innymi gadżetami, z których sprzedaży cały dochód także trafi do Tomka. Pierwszą dostawę mamy mieć w sobotę, więc ich sprzedaż rozpocznie się na początku przyszłego tygodnia, choć, jeśli się uda, chcielibyśmy to zrobić już w niedzielę, podczas meczu z Częstochową na naszym torze  - powiedział prezes klubu MrGarden GKM Grudziądz Arkadiusz Tuszkowski.

 

Pieniądze można wpłacać na konto Stowarzyszenia Na Rzecz Wspierania i Rozwoju Neurochirurgii i Osób z Urazami Układu Nerwowego w Grudziądzu - PKO BP S.A. Oddział 1 w Grudziądzu - Nr 77 1020 5040 0000 6702 0103 5559. W tytule przelewu wystarczy wpisać słowo "Gollob".

 

To nie jedyna forma wsparcia, jakie od momentu wypadku otrzymuje żużlowiec. Portale społecznościowe są pełne słów otuchy i życzeń powrotu do zdrowia. Wsparcie dla Golloba deklarują kluby, kibice i inni sportowcy, m.in. Marcin Gortat, Anita Włodarczyk, Łukasz Podolski, Jerzy Dudek, Adam Małysz, Krzysztof Hołowczyc, Kamil Grosicki, Mateusz Kusznierewicz i wielu, wielu innych.

  

Polsat News, PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze