Pasażer pobił taksówkarza. Bo zepsuł mu się samochód

Polska
Pasażer pobił taksówkarza. Bo zepsuł mu się samochód
pixabaz.com/public domain

Gdańscy policjanci zatrzymali mężczyznę oskarżonego o to, że w Święta Wielkanocne pobił taksówkarza, łamiąc mu nos i powodując pęknięcie oczodołu. Złość u 47-latka wywołała niespodziewana awaria pojazdu, która uniemożliwiła rozpoczęcie zamówionego wcześniej kursu.

Jak ustalili śledczy, do zdarzenia doszło w niedzielę około godz. 22. Taksówkarz przyjechał w ustalone miejsce w Gdańsku, gdzie przez około 20 minut czekał na pasażera. Gdy mężczyzna zjawił się, okazało się, że samochód doznał awarii i jazda jest niemożliwa.

 

Taksówkarz zaproponował więc, że wezwie drugą taksówkę, jednak na jej przyjazd trzeba było zaczekać kolejne 20 minut. Ta informacja zirytowała pasażera.

 

Mężczyźni wysiedli z samochodu i pokłócili się. Pasażer zaatakował szofera, zaczął bić go pięścią w twarz.

 

Funkcjonariusze z Gdańska rozpoczęli poszukiwania sprawcy, ustaliwszy wcześniej jego tożsamość. Mężczyznę udało się zatrzymać w środę. Usłyszał już zarzut uszkodzenia ciała i złożył wyjaśnienia. Teraz jego sprawa zostanie przekazana do prokuratury.

 

Za uszkodzenie ciała grozi kara do 5 lat więzienia.

 

polsatnews.pl

pam/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze