Grzegorz Czelej odwołany z funkcji wicemarszałka Senatu

Polska
Grzegorz Czelej odwołany z funkcji wicemarszałka Senatu
WikimediaCommons/Michał Józefaciuk/CC BY-SA 3.0

Grzegorz Czelej (PiS) został w czwartek odwołany z funkcji wicemarszałka Senatu. Sam złożył rezygnację, a swą decyzję motywował względami prywatnymi. W czwartek wieczorem senator PiS Michał Seweryński został wybrany na wicemarszałka Senatu. PO proponowała, by nowym wicemarszałkiem został Marek Borowski (niezrzeszony).

Seweryński w głosowaniu otrzymał 57 głosów, a Borowskiego poparło 28 senatorów. Głosowanie nad wyborem nowego wicemarszałka Senatu odbyło się po tym, gdy z funkcji tej zrezygnował Czelej.

 

Czelej sam złożył rezygnację, jednak musiało się odbyć głosowanie, w którym 58 senatorów opowiedziało się za jego odwołaniem z funkcji w Prezydium Senatu, 24 było przeciw, a 5 wstrzymało się od głosu.

 

Senatorowie PO wyrażali zaskoczenie nagłym trybem rozpatrywania wniosków ws zmiany na funkcji wicemarszałka - porządek obrad Senatu został rozszerzony o tę kwestię w czwartek późnym popołudniem. Uwagi w tej sprawie zgłaszał m.in. wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO). Na wniosek PO została ogłoszona przerwa w obradach.

 

"Kompletne zaskoczenie"

 

Senatorowie PO złożyli kandydaturę Borowskiego, a po wznowieniu obrad Piotr Florek (PO) wnioskował o przełożenie głosowania w sprawie wyboru wicemarszałka na dzień następny.

 

Mieczysław Augustyn (PO) podkreślał, że "sytuacja jest kompletnym zaskoczeniem i wymaga wyjaśnienia". - Ona dlatego jest też dziwna, że to wszystko jest przeprowadzone w takim trybie - mówił. Jak podkreślał, wniosków dotyczących odwołania Czeleja i wyboru nowego wicemarszałka nie trzeba rozpatrywać po nocy i z zaskoczenia.

 

- Chcemy wiedzieć, jakie są powody tej rezygnacji, bo ten tryb nasuwa przypuszczenia, że to jest jakaś ekstraordynaryjna sytuacja, że za tym coś się kryje - zaznaczył Augustyn. Przekonywał, że wicemarszałek Senatu, to "nie jest PiS-u wewnętrzna sprawa". Prosił o "ujawnienie" okoliczności rezygnacji.

 

"Decyzja ze względów prywatnych"

 

- Złożyłem rezygnację z funkcji wicemarszałka bez żadnych nacisków, to jest moja decyzja ze względów prywatnych. Rozmawialiśmy na ten temat z panem marszałkiem Karczewskim i z panem prezesem Kaczyńskim już od dłuższego czasu. Od strony wewnętrznej to nie jest nic nagłego - powiedział Czelej po wznowieniu obrad przez Senat.

 

- Chyba od trzech czy czterech tygodni o tym rozmawiamy - dodał. Zaznaczył, że to nie jest dla niego sytuacja komfortowa. -Jeżeli mogę prosić państwa o niewprowadzanie atmosfery jakiejś ekstra i uszanowanie mojej decyzji, to będę po prostu wdzięczny. Mam prawo zrezygnować, rezygnuję z własnej woli - podkreślił Czelej.

 

"Nic takiego się nie stanie do jutra"

 

Leszek Czarnobaj (PO) mówił, że nie kwestionuje prawa senatora Czeleja do rezygnacji z funkcji wicemarszałka. Jak podkreślał, nie wchodząc w powody stojące za dymisją dotychczasowego wicemarszałka, senatorowie powinni mieć możliwość rozpatrzenia kandydatur na nowego wicemarszałka.

 

Według niego o kwestii wyboru wicemarszałka nie było mowy na porannym posiedzeniu Konwentu Seniorów. Czarnobaj stwierdził też, że Senat to "izba zadumy i refleksji", tymczasem w tej kadencji panuje tu pośpiech.

 

- Nic takiego nie stanie się do jutra, co by wymagało natychmiastowego wyboru wicemarszałka - wtórowała Barbara Zdrojewska z PO. Ostatecznie jednak propozycja odłożenia do piątku kwestii zmiany na funkcji wicemarszałka nie została zaakceptowana, odbyło się głosowanie, w którym odwołano Czeleja.

 

Seweryński nowym wicemarszałkiem

 

Następnie kandydaturę Seweryńskiego przedstawił w imieniu swojego klubu senator PiS Marek Martynowski, który przypomniał, że Seweryński był w przeszłości m.in. ministrem edukacji narodowej, ministrem nauki i szkolnictwa wyższego, a także zasiadał w Radzie Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów. Martynowski podkreślił też, że Seweryński w dorobku naukowym ma ponad 180 publikacji i wykładał na uczelniach na całym świecie.

 

Kandydaturę Borowskiego przedstawił senator Czarnobaj. Przekonywał, że prowadzenie obrad przez Borowskiego jako wicemarszałka pozwoli wszystkim w sposób równy, niekonfliktowy przemawiać i przedstawiać swoje poglądy. Czarnobaj przypomniał, że obecnie Borowski jest senatorem niezależnym, a w przeszłości sprawował szereg funkcji publicznych był m.in. wicepremierem i ministrem finansów oraz marszałkiem Sejmu.

 

W głosowaniu wymagane poparcie uzyskał Seweryński, który zapewnił, że jako wicemarszałek będzie prowadził obrady z poszanowaniem wszystkich.

 

W Prezydium Senatu zasiadają obecnie: marszałek Stanisław Karczewski (PiS) oraz czterech wicemarszałków, obecnie obok Seweryńskiego są to: Adam Bielan (PiS), Maria Koc (PiS) i Bogdan Borusewicz (PO). watnych

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze