Nieodwracalne zniszczenia Wielkiej Rafy Koralowej. Naukowcy alarmują

Technologie
Nieodwracalne zniszczenia Wielkiej Rafy Koralowej. Naukowcy alarmują
pixabay.com/public domain

Nie ma żadnych szans na odwrócenie ogromnych szkód, do których doszło na terenie Wielkiej Rafy Koralowej - poinformowali w poniedziałek naukowcy badający ten obszar wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Potwierdzili równocześnie, że koralowce po raz kolejny padły ofiarą zmian klimatu i ciągle rosnącej temperatury wody.

W zeszłym miesiącu badacze ogłosili, że ponownie doszło do bielenia się koralowców. Zjawisko to polega na tym, że koralowce, pod wpływem stresu, "wydalają" zamieszkujące w nich algi, dostarczające im pożywienia.

 

To czwarte takie masowe bielenie się koralowców. Do poprzednich doszło w latach 1998, 2002 i 2016, kiedy to odnotowano największe szkody.

 

- Wybielone koralowce nie muszą obumierać, ale spodziewamy się ogromnych strat na tych obszarach - powiedział James Kerry, biolog morski z Uniwersytetu Jamesa Cooka biorący udział w badaniach nad Wielką Rafą. - Potrzeba co najmniej dekady, żeby zregenerowały się nawet najszybciej rosnące koralowce, w związku z czym masowe obumarcia 12 miesięcy po poprzednich bieleniach dają zerowe perspektywy na uratowanie raf uszkodzonych w 2016 roku - dodał.

 

Globalne ocieplenie i huragany

 

Badania objęły całą, długą na 2300 km, Wielką Rafę Koralową stanowiącą bardzo zróżnicowane środowisko naturalne.

 

 

- Bielenie się koralowców odnotowano na obszarze 1500 km i jedynie południowa jedna trzecia rafy pozostała nietknięta - poinformował Terry Hughes, szef Centrum Badań nad Wielką Rafą Koralową. - Bielenie się jest spowodowane rekordową temperaturą wody wywołaną przez globalne ocieplenie - wyjaśnił.

 

Jak wyjaśnił, jeśli temperatura wody dalej będzie się podnosić, dojdzie do kolejnych zniszczeń. - Musimy wreszcie zmniejszyć emisję dwutlenku węgla, a czasu jest coraz mniej - powiedział.

 

Rafa ucierpiała też w wyniku ataku Cyklonu Debbie, określanego czwartym stopniem w 5-stopniowej skali Saffira-Simpsona. Uderzył on pod koniec marca w południowe obszary wokół Wysp Whitsunday. To na tych terenach doszło do bielenia się koralowców. Nie wiadomo jeszcze, jak duże szkody wyrządził na rafie cyklon.

 

telegraph.co.uk

 

pam/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze