Schetyna: Polacy nie chcą Polski prowadzonej przez fantastów. Zrobimy wszystko, by powstrzymać wasze szaleństwa

Polska

Polacy nie chcą Polski prowadzonej przez kilku fantastów, amatorów, otoczonej grupą cwaniaków i partyjnych dorobkiewiczów, jaką zbudowaliście - powiedział w piątek lider PO Grzegorz Schetyna uzasadniając w Sejmie wniosek o wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. - Po wygranych wyborach przywrócimy rządy konstytucji - dodał. Ocenił też, że rząd PiS "tworzy obronę terytorialną z kiboli".

Zaznaczył, że Polacy chcą Polski odpowiedzialnej za swoich obywateli, za przyszłe pokolenia, chcą państwa i kraju szanowanego poza granicami, odpowiedzialnego, ważnego partnera w Europie. - Taką Polskę chcielibyśmy wszyscy zapewnić nam i naszym dzieciom i obiecuję, że taką Polskę zaczniemy budować w pierwszy dzień po wygranych wyborach - powiedział szef PO.

 

- Jedną dużą ustawą znowelizujemy kilkadziesiąt szczególnie szkodliwych ustaw wprowadzonych przez PiS, przywrócimy niezależność TK, NBP, KRRiT, prokuratury, KRS, zwiększymy kompetencje RPO - stwierdził.

 

"Wstyd"

 

Jak mówił Polacy chcą Polski, która nie jest "Polską chaotyczną, Polski, która nie jest prowadzona przez kilku fantastów, amatorów, a otoczona jest grupą cwaniaków i partyjnych dorobkiewiczów tak, jak wy ją zbudowaliście".

 

Zaznaczył, że w listopadzie 2015 roku, gdy PiS zaczynał "swój polityczny karnawał" premier Beata Szydło obiecywała, stojąc na sejmowej mównicy: "pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność, słuchanie obywateli, koniec z arogancją władzy, koniec z pychą".

 

- Nigdy w tym Sejmie po 1989 roku premier polskiego rządu nie powiedział tak nieprawdziwych słów, które tak brutalnie zostały zweryfikowane przez waszą rzeczywistość, wasze działania, waszą aktywność. Wstyd - podkreślił Schetyna.

 

"Stratą czasu nie debata, a półtora roku pod rządami panów z PiS"

 

- Nie możemy się zgodzić, żeby powiedzieć, że debata (o wotum nieufności wobec rządu) to strata czasu; musimy rozmawiać o Polsce, o przyszłości naszego kraju. To jest dzisiaj najważniejsze - powiedział Schetyna. Jego zdaniem, trzeba rozmawiać o konkretnych ministrach i ich błędach.

 

- Stratą czasu jest półtora roku, które Polska musiała przeżyć pod waszymi rządami, jak mówił prezes PiS (Jarosław Kaczyński) pod rządami panów z PiS - zaznaczył Schetyna.

 

- Można mówić, i to słyszymy przecież za każdym razem, że macie w Sejmie większość, że macie przewagę, że możecie wygrać każde głosowanie. To jest prawda, macie jeszcze w Sejmie większość, ale na pewno nie macie tej większości w Polsce, wśród Polaków. Polacy nie mogą już na was patrzeć, a przynajmniej większa ich część - podkreślił lider Platformy.

 

"Pan, panie prezesie, dokonuje najcięższej zbrodni"

 

W debacie Schetyna podkreślił, że to "szef rządu zawsze bierze na siebie odpowiedzialność".

 

 

- Za to pani zostanie rozliczona - powiedział zwracając się do premier Szydło. - Zwłaszcza pani to wie, bo przecież pani faktycznie nie rządzi tym rządem i nie rządzi naszym krajem - dodał.

 

- Faktyczny twórca i kierownik tego najgorszego rządu w najnowszej historii Polski, siedzi tutaj, w pierwszym rzędzie i to jest prezes Kaczyński - powiedział Schetyna. - To pan prezes Kaczyński jest politycznie odpowiedzialny za wszelkie zaniechania i nadużycia tego rządu, często kryminalne - dodał.

 

- Pan jest odpowiedzialny, panie prezesie za to, że pan dokonał najcięższej zbrodni, czy dokonuje najcięższej zbrodni - odwraca pan Polskę od Europy, konfliktuje się z najbliższymi sojusznikami - zwrócił się Schetyna do szefa PiS.

 

"Misie-PiS-ie"

 

- To pan zawraca Polskę z drogi na Zachód, z drogi ku bezpieczeństwu i ku dobrobytowi. To pańskie fobie o tym decydują i pańskie decyzje - powiedział lider PO pod adresem Kaczyńskiego.

 

- Jakie są symbole waszych rządów, tego półtora roku, co zrobiliście? Zdemolowaliście system prawny oparty na konstytucji, podeptaliście ją wielokrotnie, podobnie jak Trybunał Konstytucyjny, prokuraturę i niezależne sądy. Stworzyliście instytucję "Misiewiczów", "misie-PiS-ie" - aroganci partyjni, bez żadnych zasług i kompetencji, w urzędach, spółkach, w dyplomacji i oczywiście w wojsku - wyliczał lider Platformy.

 

- Kolejna rzecz: klęska jeden do dwudziestu siedmiu w Brukseli - okrywa was hańbą i pokazuje, jak szkodliwe dla interesu Polski są wasze pomysły"- dodał szef PO.

 

"Zapłaci pan przed historią"

 

Symbolem władzy PiS jest też - według Schetyny - "rozbijanie bez opamiętania rządowych limuzyn", "wycinanie milionów drzew na szkodę przyszłych pokoleń", "chaos w szkolnictwie", "ograniczanie wolności w kulturze", "upartyjnianie mediów publicznych" oraz "demontaż armii i upadek polityki zagranicznej".

 

- Ideowo z Rosją łączy was coraz więcej: centralizacja władzy, ustawy inwigilacyjne i ograniczające wolność zgromadzeń, upartyjnienie służb, prokuratury, sądów, rozmontowanie apolitycznego korpusu urzędników, zrobienie z mediów publicznych tuby propagandowej, renacjonalizacja spółek, a w planach i wolnych mediów, odcinanie od finansowania niezależnych mediów, fundacji i stowarzyszeń. Tak jak w Rosji krok po kroku tłumicie wolność w naszym kraju. To jest ta sama droga, idziecie tą samą droga co dyktatorska Rosja, musicie to wiedzieć - powiedział Schetyna, zwracając się do polityków PiS.

 

- Zapłaci pan przed historią za to, co pan teraz robi i za to, na co pan przyzwala - mówił z kolei do Jarosława Kaczyńskiego.

 

Szef MON jak "rosyjski agent"

 

Schetyna mówił też o wyobrażonej sytuacji, że na najwyższych stanowiskach w państwie jest rosyjski agent. - Jak byłby zadaniowany, co miałby robić? Nietrudno to sobie wyobrazić: miałby za zadanie osłabić polską armię, zdestabilizować służby i dyplomację a także systematycznie skłócać nas z zachodnimi sąsiadami. I wy to robicie właśnie. To jesteście wy, wasza polityka - powiedział lider PO zwracając się do rządu.

 

Zauważył, że za zgodą premier Beaty Szydło szef MON unieważnił korzystny dla Polski kontrakt na zakup 50 śmigłowców dla wojska za 13 mld zł przewidujący dodatkowo miliardy na inwestycje. Dodał, że obecny rząd nie ma wciąż podpisanych umów na zakup 12 maszyn za siedem miliardów złotych.

 

Schetyna podkreślił, że szef MON wycofuje Polskę z Eurokorpusu "kłamliwie zapowiadając, że tego nie robi". - Krok po kroku wycofujemy się ze struktur europejskich - zauważył.

 

 

"Obrona terytorialna z kiboli"

 

Jak podkreślił, Macierewicz "nieudolnie, za to potwornie długo buduje obronę terytorialną", która ma się stać "partyjnym wzmocnieniem, partyjną armią". Zauważył, że duma polskiego wojska, 34. Brygada Kawalerii Pancernej rozbrajana jest z nowoczesnych czołgów Leopard.

 

- Minister uczestniczy w tajnych transakcjach między Francją, Egiptem, która owocuje sprzedażą mistrali Rosji. To słyszeliśmy z tej mównicy. Rozumiem, że pani premier akceptowała i tę transakcję, i informację ministra Macierewicza - powiedział lider PO.

 

- Tworzycie obronę terytorialną z partyzanckich grup rekonstrukcyjnych, kiboli - wyliczał Schetyna.

 

"PiS największym zagrożeniem dla 500+"

 

Szef Platformy odniósł się także do programu Rodzina 500+, wskazując, że to nie opozycja jest największym wrogiem tego programu, ale PiS i obecny "nieudolny rząd". - To jest największe zagrożenie dla możliwości wypłaty tego programu, bo rujnujecie gospodarkę i budżet - mówił Schetyna.

 

- Katastrofalna polityka gospodarcza waszych ministrów, waszego rządu wprost doprowadzi do tego, że zabraknie środków na ten program - dodał.

 

W ocenie Schetyny paradoksalnie jedyną szansą, by ten program był kontynuowany, jest PO. - Tylko my jesteśmy w stanie i wiemy, jak uratować polskie finanse, gospodarkę - podkreślił.

 

Szef Platformy przekonywał też, że o braku finansowej kompetencji obecnego rządu świadczy szybkość, z jaką Polska się zadłuża. - Tak szybko, jak w 2016 r., nie zadłużaliśmy się przez ostatnie 10 lat. Tym samym, w 2017 r. Polska znalazła się wśród trzech państw UE, które zadłużyły się w ubiegłym roku najbardziej - wskazał.

 

Tymczasem - jak mówił - w czasie rządów PO-PSL byliśmy wśród trzech państw UE, które zadłużyły się najmniej. - To jest skala waszego upadku - podkreślił Schetyna.

 

"Kneblowania kultury, zawłaszczania historii narodowej"

 

Schetyna przypomniał, że Platforma i inne ugrupowania opozycyjne wspierały "setki tysięcy Polek skupionych w czarnym proteście", które doprowadziły do tego, że "PiS wycofał się z przepisów drakońsko zaostrzających ustawę aborcyjną".

 

- To dzięki temu, że zaczęliśmy jako partie opozycyjne protest 16 grudnia w parlamencie, media mogą nas dziś obserwować, nie zakneblowaliście ich - dodał.

 

- I obiecuję tu dzisiaj, że zrobimy wszystko, przez te następne dwa i pół roku do wyborów, by powstrzymać wasze kolejne szaleństwa, które przygotowujecie: zakaz handlu w niedzielę, ruinę polskiej szkoły, pseudoreformy, likwidację 7 tys. gimnazjów, likwidację niezawisłości sądów i wprowadzenie ich politycznego nadzoru - zadeklarował Schetyna.

 

- Będziemy bronić niezależności Polski i Polaków, codziennie będziemy to robić. I będziemy też walczyć z waszą próbą upartyjnienia mediów, tak jak to robicie, kneblowania kultury, zawłaszczania historii narodowej" - zapowiedział.

 

Według Schetyny takie działania PiS pokazuje "niebezpieczny model historii z Muzeum II Wojny Światowej". - Nie akceptujecie tego, nie akceptujecie wolności w kulturze, nie akceptujecie historii takiej, jaka wam nie pasuje i nie odpowiada. Wy chcecie pisać własną historię, chcecie tworzyć swoją kulturę za publiczne pieniądze. Nie zgodzimy się na to - oświadczył Schetyna

 

PAP

 

pam/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze