Samorządowcy żądają wycofania projektu o ustroju Warszawy

Polska
Samorządowcy żądają wycofania projektu o ustroju Warszawy
PAP/Paweł Supernak

W Warszawie odbyła się debata ekspercko-samorządowa poświęcona projektowi ustawy o ustroju Warszawy, zorganizowana przez stołeczny ratusz. Na spotkaniu wiceprezydent Michał Olszewski przekonywał, że ustawa "budowana jest tylko po to, by zmienić ustrój miasta, a nie rozwiązać problemy metropolitalne". Uczestnicy debaty uznali, że najlepszą metodą walki z projektem PiS jest organizowanie referendów.

Wiceprezydent stolicy podkreślił, że do wojewody mazowieckiego Zdzisława Sipiery oraz do posła PiS Jacka Sasina były niejednokrotnie kierowane pytania, które miały wyjaśnić szczegóły proponowanych zmian i obaw z nimi związanych. Jednak - jak wskazał Olszewski - pytania te "pozostały bez odpowiedzi".

 

PiS powoduje "napięcia"

 

Według Michała Olszewskiego sposób procedowania projektu PiS powoduje "napięcia", których - jak ocenił - można byłoby uniknąć poprzez projekt rządowy, który musi przejść konsultacje. Olszewski podkreślił, że samorządom zależy na dyskusji i szerokich konsultacjach w tej sprawie, a tych - jak stwierdził - przy projekcie poselskim zabrakło.

 

-Jeśli chcemy poważnie traktować deklaracje i intencje dotyczące zacieśnienia współpracy, a nie jej narzucania, to powinniśmy dzisiaj żądać wycofania tego projektu ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy i rozpocząć normalny proces przygotowywania rządowego projektu popartego analizami i popartego dyskusją z mieszkańcami - powiedział wiceprezydent. Wyjaśniał, że "czymś innym jest dyskusja o usługach, czyli o tzw. aglomeracjach, a czymś innym jest dyskusja o metropolii". "Ta ustawa" - jak ocenił - "miesza dwa porządku pojęciowe".

 

Konsultacje społeczne "pozorne" i "fasadowe"

 

Według Olszewskiego rozwiązanie, które jest "forsowane od góry" przyniesie więcej szkód niż pożytku. Dodał też, że prowadzone dopiero teraz konsultacje społeczne ws. projektu ustawy są "pozorne" i "fasadowe". "Konsultacji nie robi się wtedy, kiedy składa się projekt do Sejmu. Konsultacje to jest proces, w którym wypracowuje się rozwiązanie, które kładzie się następnie do dyskusji w Sejmie" - uzasadniał.

 

- Scenariusz, którego oczekujemy jest taki, że nie ma tej ustawy w Sejmie, pracujemy nad nowym rozwiązaniem, traktujemy ten projekt jako rządowy i pokazujemy dokładnie rozwiązania - zaznaczył wiceprezydent stolicy.

 

Olszewski dodał, że liczy na to, że skoro pozytywnie przeszła ustawa metropolitalna dla województwa śląskiego, to może uda się zrobić podobny projekt dla metropolii warszawskiej.

 

"Oczekujemy rzetelnej dyskusji"

 

Burmistrz Wołomina Elżbieta Radwan żądała wycofania z procedowania w Sejmie projektu ustawy i - jak podkreśliła - oczekuje "rzetelnej dyskusji". "Jest więcej pytań niż odpowiedzi i o te odpowiedzi bardzo prosimy" - powiedziała. "Jeżeli będą dobre odpowiedzi, to ja stanę przed mieszkańcami i powiem, że jest bezpiecznie - chcemy do metropolii" - dodała.

 

Radwan mówiła, że przyjęta w 2015 r. ogólna ustawa o związkach metropolitalnych "napawała optymizmem", bo współpraca pomiędzy samorządami i Warszawą "nieźle wychodzi". Wskazała, że nie widać w niej "zagrożenia" wynikającego z braku połączenia granicami.

 

Obowiązująca, przyjęta przez rząd PO-PSL i podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawa z 2015 r. o związkach metropolitalnych ma charakter uniwersalny. Według rządu Beaty Szydło zawiera jednak szereg wad. Ma ją obecnie zastąpić ustawa metropolitalna dla województwa śląskiego, która w marcu została przyjęta przez Sejm i czeka na podpis prezydenta.

 

Ustawa w tym kształcie musi zostać wycofana

 

Burmistrz Mińska Mazowieckiego Marcin Jakubowski podczas debaty w PKiN również stwierdził, że najważniejsze jest, żeby ustawa o ustroju Warszawy "w tym kształcie" została wycofana z drogi legislacyjnej. Uznał, że jest to "potworek organizacyjny", który jest "oderwany od woli mieszkańców".

 

Ocenił, że jeśli w jego miejscowości dojdzie do referendum, to jest przekonany, że mieszkańcy zaznaczą, że "nie chcą być prowincją Warszawy".

 

Projekt "może zniszczyć dorobek samorządów"

 

Z kolei zastępca prezydenta Pruszkowa Andrzej Kurzela wskazał na potrzebę "merytorycznej dyskusji" na ten temat oraz - przede wszystkim - na jej odpolitycznienie. "Niedobrze by się stało, gdyby zostało to sprowadzone do partyjnego mordobicia" - zaznaczył.

 

Dodał, że "trudno sobie wyobrazić, żeby metropolia nie funkcjonowała, ale musi być zachowana niezależność". Według niego obecna propozycja zmiany ustroju m. st. Warszawy "zniszczy dorobek" samorządów. "Musimy się skupić, żeby nie dopuścić do dalszego procedowania tego bubla prawnego" - powiedział Kurzela.

 

Stolica powiększyłaby się o 30 gmin

 

Pod koniec stycznia do Sejmu trafił projekt PiS ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy, który zakłada, że stolica stałaby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, obejmującą ponad 30 gmin. Jedną z nich byłaby gmina miejska Warszawa (obecne miasto stołeczne Warszawa), składająca się z 18 dzielnic.

 

Poseł Jacek Sasin (PiS), który prezentował projekt ws. metropolii warszawskiej, podkreślał w ostatnich dniach, że nie toczą się nad nim prace, a przeprowadzane są konsultacje społeczne.

 

PAP

jop/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze