Włochy zamierzają wprowadzić "urlop menstruacyjny". Ma trwać trzy dni i być płatny

Świat
Włochy zamierzają wprowadzić "urlop menstruacyjny". Ma trwać trzy dni i być płatny
flickr.com/4tness

Włoszki już niedługo mogą stać się pierwszymi kobietami w Europie, które dostaną prawo do płatnego urlopu podczas miesiączki. Izba niższa włoskiego parlamentu zaczęła właśnie prace nad ustawą, na mocy której pracownice każdego miesiąca będą mogły wziąć nawet trzy dni płatnego tzw. urlopu menstruacyjnego.

Projekt ustawy został zgłoszony przez rządzącą centrolewicową Partię Demokratyczną. Budzi on bardzo skrajne emocje wśród Włochów. Zwolennicy nazywają go pozytywnym krokiem w kierunku kobiet. Przeciwnicy argumentują, że nowe prawo będzie miało negatywny wpływ na konkurencyjność Włoszek na rynku pracy.

 

W kilku krajach już są takie urlopy

 

Włochy już dziś, bez dodatkowych przywilejów mają jeden z najniższych wskaźników udziału kobiet w rynku pracy. W Europie średnio aktywnych jest 72 proc. kobiet, a we Włoszech zaledwie 61 proc. Polska uzyskała wynik na poziomie 68 proc. Najbardziej aktywne zawodowo są mieszkanki Islandii - 87 proc. oraz Szwedki - 82 proc.

 

Podobne rozwiązania, jak to, nad którym pracują Włosi, wprowadziły już niektóre firmy na świecie i w państwa takie, jak Chiny, Japonia i Korea Południowa.

 

Od 1947 r. Japonki mogą wziąć z tego powodu jeden dzień urlopu miesięcznie, a Tajwanki - trzy dni urlopu od 2013 r.

 

170 milionów dolarów rocznie

 

Amerykanie oszacowali, że gdyby kobiety każdego miesiąca wzięły dzień wolny z powodu miesiączki, to koszt takiego przedsięwzięcia po roku kosztowałby tamtejsze firmy niemal 170 mln dolarów.

 

Wszystko wskazuje na to, że nowe prawo zostanie przyjęte przez włoski parlament w kwietniu.

 

gazeta.pl

jop/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze