Tweet narzędziem zbrodni. Sprawcy grozi do 10 lat więzienia

Świat
Tweet narzędziem zbrodni. Sprawcy grozi do 10 lat więzienia
Flickr.com/Christopher Schirner/CC BY-SA 2.0

Ofiarą był znany dziennikarz amerykański Kurt Eichenwald, który współpracuje m.in. z "Vanity Fair", "Newsweekiem" i "New York Timesem". Publicznie skrytykował prezydenta Donalda Trumpa, co nie spodobało się jednemu z internautów, który postanowił, że zemści się na dziennikarzu. Choremu na epilepsję Eichenwaldowi wysłał wiadomość z efektem stroboskopu, co miało wywołać i wywołało atak padaczki.

Anonimowy użytkownik wysłał plik GIF z napisem "Zasługujesz na atak za swoje wpisy". Interaktywny obrazek przez migoczące jaskrawe kolory wywołał silny napad u dziennikarza. Po tym zdarzeniu Eichenwald poinformował swoich obserwatorów, że robi sobie przerwę od serwisów społecznościowych i zapowiedział, że osobę, która wysłała mu taką wiadomość czekają konsekwencje prawne.

 

Jak bomba lub wąglik wysłane pocztą

 

Po trzech miesiącach policji udało się złapać internautę, którym okazał się 29-letni  John Rayne Rivello. Postawiono mu zarzuty cyberstalkingu i "zamiar zabicia, skrzywdzenia, nękania i nastraszenia".

 

Adwokat dziennikarza podkreśla, że "wysłanie elektrycznej wiadomości przez sprawcę nie różni się od bomby wysłanej pocztą czy wąglikem przesłanym w kopercie".

 

Mężczyźnie grozi do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

 

https://twitter.com/kurteichenwald

jop/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!