Nowoczesna i PSL "zapewne" za, Kukiz'15 "prawdopodobnie" wstrzyma się od głosu. Politycy o wotum nieufności dla rządu

Polska
Nowoczesna i PSL "zapewne" za, Kukiz'15 "prawdopodobnie" wstrzyma się od głosu. Politycy o wotum nieufności dla rządu
PAP/Paweł Supernak

Nowoczesna "zapewne" poprze wniosek PO o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło - zadeklarowała Lubnauer. - Głosowanie przeciwko wotum byłoby obroną tego rządu, więc trudno żebyśmy to robili - mówił Kosiniak-Kamysz z PSL. Wniosek PO o wotum nieufności dla rządu, to kolejna odsłona teatru partiokracji i ustawka PR-owa Platformy - ocenił natomiast Tyszka (Kukiz'15).

PO zaprezentowała w piątek w Sejmie wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło; kandydatem Platformy na premiera jest lider partii Grzegorz Schetyna.

 

Lubnauer podkreśliła, że ostateczną decyzję ws. wniosku PO podejmie klub Nowoczesnej. - Czasu mamy sporo dlatego, że wniosek ten będzie rozpatrywany zapewne dopiero w kwietniu, ponieważ musi minąć co najmniej 7 dni - powiedziała posłanka.

 

"Tusk by rozmawiał"

 

Jak zaznaczyła, jej klub wielokrotnie apelował o rozmowy z PO ws. wspólnego kandydata na stanowisko premiera. Ustalenie tej kandydatury i złożenie wniosku o konstruktywne wotum nieufności, jej zdaniem, było dobrą okazją do tego, żeby pokazać Polakom, iż opozycja jest w stanie współdziałać.

 

- Uważamy, że to była stracona trochę okazja do tego, żebyśmy mieli wspólnego kandydata, że styl, w którym PO zaproponowała to wotum nieufności nie jest dobrą wróżbą na przyszłość - podkreśliła.

 

Posłanka dodała, że w PO nie ma jakiejkolwiek otwartości na rozmowę. - Donald Tusk by rozmawiał - można widzieć na tym przykładzie, jak bardzo Tusk zawdzięcza swój sukces swojemu indywidualnemu charakterowi - zaznaczyła.

 

Jednak, jak mówiła, stosunek jej partii do wotum nieufności dla gabinetu PiS zależy, od czego innego. - Zapewne poprzemy ten wniosek ze względu na naszą ocenę rządów PiS i rządu Beaty Szydło - zadeklarowała.

 

"Każdy inny rząd byłby lepszy"

 

- Nie mamy powodów, aby popierać ten rząd. Pewnie każdy inny byłby lepszy. Nie ma powodów, żeby głosować np. w obronie ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela, ministra środowiska Jana Szyszki czy ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, którzy naprawdę są szkodnikami i robią dużo fatalnych błędów - podkreślił w piątek szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

 

- Zdajemy sobie sprawę z niemożliwości powodzenia jakiegokolwiek wniosku, odwołania ministra czy rządu. Jest to jednak szansa, żeby pokazać to co jest konstruktywne w opozycji. My w swojej wypowiedzi na pewno będziemy mówić też o tych projektach, które zgłaszamy. O propozycjach, które byśmy zrealizowali. Będziemy wskazywać również błędy, może wyciągną dzisiaj z tego wnioski rządzący - podkreślił szef ludowców.

 

Jak dodał, sprawa wniosku o wotum nieufności będzie dyskutowana na posiedzeniu klubu PSL. - To klub podejmuje po dyskusji odpowiednie decyzje. Nie mamy jednak żądnej podstawy, do popierania tego rządu. Ta decyzja będzie moim zdaniem jednoznaczna. Wysłuchamy też argumentów jakie przedstawi Platforma Obywatelska. Z chęcią się spotkamy. Wolimy rozmawiać, niż okopywać się we własnym ogródku - podkreślił szef PSL.

 

- A wiec najpierw spotkanie z PO, później klub i decyzja. Ale na dzień dzisiejszy nie znajduję żądnego powodu, aby bronić ten rząd. A głosowanie przeciwko wotum byłoby obroną tego rządu, więc trudno żebyśmy to robili - dodał Kosiniak-Kamysz.

 

"Nie chcemy zmiany na tych, którzy rządzili osiem lat"

 

Z kolei wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka ocenił, że wniosek PO o konstruktywne wotum nieufności dla rządu, to "kolejna odsłona teatru partiokracji". - W Polsce nie mamy debaty politycznej, mamy debatę pseudopolityczną - mówił. Jak dodał, to "ustawka PR-owa Platformy Obywatelskiej".

 

Tyszka ocenił, że rząd premier Szydło nie jest dobrym rządem, ale - jak zastrzegł - Kukiz'15 nie chce zamiany tego rządu na gabinet, złożony z polityków, którzy rządzili już przez osiem lat, a w czasie ich rządów 21 razy podniesiono podatki, a 2,5 miliona Polaków wyjechało za granicę.

 

Dlatego - zapowiedział Tyszka - posłowie Kukiz'15 prawdopodobnie wstrzymają się w trakcie głosowania w Sejmie nad wnioskiem o wotum nieufności w Sejmie.

 

"Demoluje Polskę"

 

Uzasadniając w piątek wniosek o wotum nieufności szef klubu PO Sławomir Neumann (PO) stwierdził, że rząd premier Szydło "od 17 miesięcy demoluje Polskę, polską demokrację, praworządność, zawłaszcza swobody obywatelskie, atakuje samorządy, niezależne sądownictwo, a w ostatnich dniach, tygodniach skompromitował Polskę na arenie międzynarodowej".

 

Neumann zapowiedział, że PO przekaże wniosek innym opozycyjnym klubom parlamentarnym i będzie je przekonywać do jego poparcia.

 

Zgodnie z konstytucją Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów (co najmniej 231) na wniosek zgłoszony przez co najmniej 46 posłów i wskazujący imiennie kandydata na premiera. Głosowanie nad wnioskiem odbywa się nie wcześniej niż po upływie 7 dni od jego złożenia.

 

PAP

 

pam/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie