Breivik przegrał proces. ws. "nieludzkiego traktowania" go w więzieniu

Świat
Breivik przegrał proces. ws. "nieludzkiego traktowania" go w więzieniu
PAP/EPA/Lise Aaserud

"Norwegia nie łamie praw człowieka w stosunku do Andersa Breivika" - orzekł sąd apelacyjny. Nie był poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu, a surowe warunki przetrzymywania wynikają m.in. z tego, że nie okazuje skruchy i może paść ofiarą przemocy ze strony innych więźniów" - oświadczył sąd.

Za właściwe wskazano odizolowanie skazanego od innych więźniów. "Ogólny stan zdrowia (psychicznego) i zachowanie skazanego nie zmieniły się znacząco od chwili rozpoczęcia odbywania kary" - napisano w wyroku.

 

Koszty procesu mają pokryć obie strony - zarówno Breivik, jak i państwo norweskie.

 

Na razie nie wiadomo, czy Breivik zaskarży wyrok do sądu wyższej instancji. - Jesteśmy na to gotowi, ale najpierw chcemy dokładnie przeczytać treść wyroku - przekazał jego adwokat Oystein Storrvik.

 

Wygrał w pierwszej instancji

 

Breivik zarzucił państwu norweskiemu, że warunki, w jakich odbywa karę są nieludzkim traktowaniem. W kwietniu 2016 roku sąd niższej instancji częściowo przyznał rację, uznając, że trzymanie go w izolacji od innych więźniów jest sprzeczne z art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który stanowi, że "nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu".

 

Sąd odrzucił natomiast skargę Breivika na brak poszanowania jego życia prywatnego poprzez kontrolę korespondencji przez służby więzienne.

 

Breivik skarży się również m.in. na jakość więziennego jedzenia i na to, że musi się posługiwać plastikowymi sztućcami.

 

Nietypowe ogłoszenia matrymonialne

 

Podczas procesu prokuratura argumentowała, że zakaz korespondencji jest konieczny, bowiem ekstremista planował użyć ogłoszeń matrymonialnych do szerzenia swojej ideologii.

 

"Początkowo uważałem pisanie ogłoszeń matrymonialnych za tak żałosne, że powinno być karane" - pisał Breivik w sierpniu 2015 roku w liście do swoich sympatyków, którego fragmenty odczytał podczas jednej z rozpraw prokurator. "Jednak by przełamać blokadę informacyjną prawie za wszelką cenę, widzę tu miejsce na eksperyment. Paradoksalnie żaden inny rodzaj tekstu nie jest tak chroniony (...) jak ogłoszenie matrymonialne". - głosi list Breivika.

 

Mężczyzna sześć lat temu zdetonował bombę w Oslo i dokonał masakry uczestników zlotu młodzieżówki Partii Pracy na wyspie Utoya. Zabił 77 osób. Skazano go na 21 lat więzienia z możliwością przedłużenia izolacji.

 

Breivik przebywa w trzypokojowej celi. Ma dostęp do gier wideo i może oglądać telewizję. Ma też zapewnione ćwiczenia fizyczne.

 

Reuters, PAP

 

 

ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze