Polacy ruszyli zimą pod palmy. Duży wzrost liczby wyjazdów

Biznes
Polacy ruszyli zimą pod palmy. Duży wzrost liczby wyjazdów
Flickr/Michael Stout/CC BY-SA 2.0/

O 28 proc. w porównaniu do poprzedniego roku zwiększyła się liczba wyjazdów na tegoroczne ferie z biurami podróży. Cały ten wzrost to zasługa wyłącznie wyjeżdżających do ciepłych krajów; liczba narciarzy pozostała na ubiegłorocznym poziomie - wynika ze statystyk rezerwacyjnych portalu travelplanet.pl. Jest jednak trochę drożej niż rok temu.

Tegoroczne wyjazdy na ferie, wykupione w biurach podróży, kosztowały turystów o niecałe 6 proc. więcej niż w ubiegłym roku. To efekt większego zainteresowania wyjazdami egzotycznymi: o prawie 5 proc. więcej osób wyjechało na Kubę i do Emiratów Arabskich.


Niezmiennie jednak liderami popularności pozostają Wyspy Kanaryjskie w przypadku wyjazdów pod palmy i Włochy, gdy chodzi o odpoczynek na stokach. Jak pokazują szczegółowe dane, wyjazdy na najpopularniejszych kierunkach w tych dwóch głównych segmentach; Wyspy Kanaryjskie („palmy”) i Włochy (narty) są podczas tegorocznych ferii mniej kosztowne niż rok wcześniej. Ale zwłaszcza w wypadku wyjazdów na narty zdecydował o tym rezerwowany niższy standard (apartamenty z własnym wyżywieniem).


Wróciło zainteresowanie Egiptem; Malta nowym kierunkiem


W przypadku zimowych wyjazdów do ciepłych krajów widać też wyraźną zmianę preferencji. Malta, Emiraty Arabskie i Portugalia znalazły się wśród 10 najpopularniejszych kierunków na ferie, wypierając z niej Dominikanę, Cypr i Maroko.


Swoją pozycję obronił Egipt. Do tego kraju turyści wybierają się na tegoroczne ferie płacąc za nie ponad 500 zł więcej niż rok temu. Według statystyk rezerwacyjnych jeszcze na początku 2017 roku ferie w Egipcie planowało ok. 9 proc. klientów biur podróży, a ostatecznie spędziło je tam 15 proc. Zaś Malta w tym czasie w ogóle była poza pierwszą dziesiątką najpopularniejszych kierunków.


"Ten gwałtowny wzrost popularności Egiptu i Malty w statystykach podsumowujących ferie w porównaniu do rezerwacji z początku stycznia może być spowodowany ogromnym popytem na wyjazdy pod palmy, którego nie przewidzieli touroperatorzy i który nie mógł być zaspokojony na najpopularniejszym kierunku, jakim od kilku sezonów są Wyspy Kanaryjskie" - oceniają analitycy travelplanet.pl.


Narciarze pokochali Słowację


W porównaniu do ubiegłorocznych ferii liczba wyjeżdżających na zagraniczne stoki pozostała na identycznym poziomie.

 

Nastąpiły za to duże zmiany, jeśli chodzi o narciarskie kierunki: zmniejszyła się znacznie popularność Włoch (spadek o ponad 10 proc.) i Austrii (ok. 5 proc.) na korzyść Czech, a przede wszystkim Słowacji. Na stoki w Jasnej, Tatrzańskiej Łomnicy czy Styrbskiego Plesa w tegoroczne ferie wyjechało dwa razy więcej narciarzy niż rok wcześniej.


Eksperci zauważają, że wzrost zimowych wyjazdów do ciepłych krajów to może być kolejny efekt rządowego programu „Rodzina 500+”

 

- Jeśli w wypadku ferii zimowych wzrost wyjazdów może być spowodowany tzw. efektem 500+, to ze statystyk wynika, że w populacji turystów-narciarzy, te dodatkowe pieniądze nie przesądzają o wyjazdach na stoki - ocenił Radosław Damasiewicz z travelplanet.pl.

 

wyjazdy

 

polsatnews.pl, infografika: travelplanet.pl

ptw/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze