Kard. Nycz o programie przyjęcia kilkuset uchodźców. "Potrzebna otwartość władz"

Polska
Kard. Nycz o programie przyjęcia kilkuset uchodźców. "Potrzebna otwartość władz"
Polsat News

Program pomocy przez korytarze humanitarne "polega na przyjęciu w Polsce kilkuset uchodźców potrzebujących pilnie leczenia, pomocy nadzwyczajnej, koniecznej do ich przeżycia. Program jest więc bezpieczny. Są do niego przygotowane: Caritas Polska, oddziały diecezjalne Caritas, diecezje" - napisał w liście na Wielki Post arcybiskup warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Cały list kard. Nycza opublikowano na stronie Archidiecezji Warszawskiej. Będzie on odczytywany w kościołach w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu (5 marca 2017 r.) podczas wszystkich Mszy Św.

 

Kard. Nycz zaapelował o rozważenie trzech dróg przeżycia Wielkiego Postu: post, modlitwę i jałmużnę. Za jałmużnę uznał pomoc uchodźcom.


"Od kilku miesięcy działa program pomocowy Rodzina rodzinie. Polega on na wsparciu rodzin poszkodowanych w wyniku wojny w Syrii – wsparciu przez inne rodziny, także polskie, przez wspólnoty bądź pojedyncze osoby. Chcemy w naszej Archidiecezji rozpocząć ten program" - napisał arcybiskup.


"Pomoc trafia tam, gdzie jest najbardziej potrzebna. Pozwala rozpocząć nowe życie w kraju zniszczonym wojną domową. Dzięki niej pomagamy utrzymać przy życiu także chrześcijańską mniejszość, szczególnie poszkodowaną w trakcie wojny" - podkreślił.


Zachęcił wszystkich do włączenia się w tę formę pomocy, którą nazwał "konkretną, dyskretną i skuteczną". "To jest pierwszy ważny krok pomocy uchodźcom" - zaznaczył.


"Chodzi o wizerunek Polski i Kościoła w Polsce"


Jako następny krok wymienił pomoc przez korytarze humanitarne. "Najważniejsze, że jest także gotowość podjęcia tematu korytarzy humanitarnych przez samorządy. Oczywiście, potrzebna jest otwartość władz państwowych i na nią czekamy" - napisał arcybiskup.


"Chodzi tu o wrażliwość miłosierdzia, o której mówi Jezus w Błogosławieństwach, a o której przypominał święty Jan Paweł II. Chodzi o znaczący symbol tej naszej wrażliwości na ludzi potrzebujących radykalnej pomocy. Chodzi też o wizerunek Polski i Kościoła w Polsce" - zaznaczył.


"Ze względu na najbliższych podejmują trud życia na obczyźnie"


Kardynał zaapelował także by "nie zamykać oczu na wiele tysięcy Ukraińców, którzy wśród nas żyją i pracują, uzupełniając sezonowe braki rąk do pracy i przyczyniając się do rozwoju polskiej gospodarki".


"Oni również mają swoje rodziny. Często to ze względu na swoich najbliższych podejmują trud życia na obczyźnie" - podkreślił kard. Nycz.


"Dziękuję wszystkim, którzy przyjmują Ukraińców"


"Przez wiele dziesiątków lat Polacy znajdowali się w podobnej sytuacji, w Europie i nie tylko. Wtedy pomagano nam skutecznie. Naszym braciom potrzeba nie tyle jałmużny, co zwykłego szacunku i uczciwego wynagrodzenia. Wrażliwość i sprawiedliwość wobec przybyszów do naszej Ojczyzny jest także miarą naszego człowieczeństwa i  chrześcijaństwa" - przypomniał.


Podziękował też wszystkim, "którzy przyjmują Ukraińców i dają im pracę i parafiom archidiecezji, w których odprawiają się dla nich nabożeństwa".


"Może stać nas na to, by powiedzieć coś dobrego o przeciwnikach politycznych?"


Jako formę postu zaproponował uspokojenie debaty publicznej.


"Obserwujemy wszyscy, jak wiele jest w naszym życiu publicznym słów, które niebezpiecznie ocierają się o nienawiść, jak wiele pogardy dla drugiego człowieka. Ileż jadu sączy się na internetowych forach, które dają złudne poczucie anonimowości" - napisał kard. Nycz.


"Może święty czas Wielkiego Postu jest wart tego, by uspokoić debatę publiczną, także spory na poziomie rodzin, przyjaciół, bliskich.  Może stać nas na to, by od czasu do czasu powiedzieć coś dobrego o przeciwnikach politycznych? To będzie prawdziwy owoc kolejnego Wielkiego Postu w naszym życiu" - podkreślił.

 

polsatnews.pl

prz/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze