Robert Biedroń w programie "Skandaliści". Polsat News, sobota, godz. 20. Transmisja w polsatnews.pl

Polska

Najpopularniejszy polityk młodego pokolenia. Pierwszy poseł, otwarcie deklarujący swoją homoseksualną orientację, od lat żyjący w stałym związku. Działacz na rzecz praw mniejszości, publicysta i przez pewien czas wydawca. Od listopada 2014 roku prezydent Słupska - Robert Biedroń już w tę sobotę będzie bohaterem programu "Skandaliści".

Mówi, że w Polsce zmieniło się społeczeństwo, ale nie politycy, których określa jako bardziej zachowawczych niż ich wyborcy. Sam jest politykiem, który zdobył wielką popularność - już jako poseł (został uznany za jednego z najlepszych parlamentarzystów w plebiscycie tygodnika Polityka), a potem jako prezydent Słupska. Robert Biedroń będzie gościem programu Skandaliści już w tę sobotę o godzinie 20:00.

 

"Pracowity, z kulturą"

 

"Jeden z najbardziej pracowitych posłów w Sejmie, odgrywa często większą rolę i więcej wnosi do pracy parlamentu niż cały jego klub. Ponadto wielka kultura osobista, życzliwy stosunek do ludzi"  - to fragment uzasadnienia nagrody dla najlepszego posła, przyznanej w 2014 roku przez tygodnik "Polityka".

 

Nim jednak do tego doszło, Robert Biedroń wywołał swoim pojawieniem się w polityce wiele szumu i emocji.

 

Biedroń od lat jest działaczem LGBT, walczącym o prawa mniejszości. Jest konsultantem organizacji praw człowieka w Polsce i za granicą, był pomysłodawcą i prezesem Kampanii Przeciw Homofobii. Został pierwszym polskim posłem, otwarcie mówiącym o swojej orientacji - zetknął się zresztą w związku z tym z wieloma nieprzyjemnymi komentarzami i reakcjami.

 

Przywraca godność

 

Do sejmu startował z okręgu gdyńsko-słupskiego, gdzie był "spadochroniarzem" i musiał udowadniać, że zna się na sprawach regionu oraz że mu na nich zależy. Jako jeden z nielicznych posłów tego okręgu założył swoje biuro wyborcze właśnie w Słupsku, przyznając potem, że mieszkańcy niemal natychmiast ustawili się do niego w długiej kolejce, by załatwić najróżniejsze kwestie: lokalnego schroniska dla zwierząt, Uniwersytetu Trzeciego Wieku czy przemocy domowej. 

 

Biedroń został wybrany na prezydenta Słupska w listopadzie 2014 roku w drugiej turze, zdobywając ponad 57 proc. głosów. "Chcę temu miastu przywrócić godność i spowodować, by młodzi nie musieli wyjeżdżać na zmywak do Wielkiej Brytanii albo uciekać do Warszawy czy Gdańska" - mówił w jednym z prasowych wywiadów.

 

Niemal od razu zasłynął głośnymi decyzjami, jak zakaz wynajmu miejskich terenów dla cyrków ze zwierzętami czy usunięcie z gabinetu portretu papieża (portret trafił do Kościoła Mariackiego w Słupsku). W zeszłym roku Biedroń opublikował infografikę z wydatkami urzędu miasta i uruchomił projekt "Biedroń live", w którym przez sieć społecznościową komunikuje się na żywo z mieszkańcami miasta. Jako prezydent miasta zasłynął też osobistym udzielaniem ślubów, co wywołało duże zainteresowanie.

 

Rower i autobus


Robert Biedroń zyskał też rozgłos, gdy zrezygnował z samochodu służbowego na rzecz roweru i komunikacji miejskiej. Urzędnikom miejskim odebrał dodatki na benzynę. Na jego wniosek rada miasta obniżyła mu pensję z 12 do 10 tysięcy złotych.


Robert Biedroń sprzeciwia się nacjonalizmowi, w czasie kryzysu uchodźczego w 2016 roku zadeklarował chęć przyjęcia do Słupska grupy uchodźców. Opowiada się za świeckim państwem, jest też zwolennikiem legalizacji małżeństw osób tej samej płci. Uważa, że osoby LGBT powinny być tak samo chronione przed aktami nienawiści jak mniejszości narodowe czy etniczne.

 
W szczerej rozmowie, jak zwykle przy udziale publiczności, liberalny polityk zdradzi Agnieszce Gozdyrze swój przepis na sukces w życiu publicznym w kraju postrzeganym jako konserwatywny.
 
"Skandaliści" z Robertem Biedroniem w sobotę, 25 lutego o godzinie 20. 
 
Polsat News
ag/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze