W Gdańsku badają popiół z pieców. Za spalanie odpadów sąd nałoży kary

Polska
Popiół do kontroli
Galeria zdjęć (6)

Straż Miejska w Gdańsku sprawdza, czym mieszkańcy palą w piecach. - Jeśli okaże się, że (właściciel - red.) spalał odpady, skierujemy do sądu wniosek o ukaranie - zapowiada Dorota Gwizdalska, inspektor ds. środowiska gdańskiej Straży Miejskiej. Wyniki pierwszych analiz składu chemicznego popiołu mają być znane za miesiąc.

Wydział Środowiska Straży Miejskiej nawiązał współpracę z laboratorium, które sprawdzi skład spalanych substancji. Oznaczy zawartość resztek tworzyw sztucznych, fenoli, azotu całkowitego oraz metali ciężkich. W niektórych przypadkach potwierdzi też obecność dioksyn.

 

Wykaże, co spalano

 

Oznaczenie zawartości metali ciężkich (cynku, kadmu, ołowiu, rtęci, antymonu, cyny, miedzi, chromu i niklu) pozwoli stwierdzić, czy w piecu spalano drewno malowane farbami z pigmentami nieorganicznymi lub elementy artykułów gospodarstwa domowego (części elektroniczne i niektóre z tworzyw sztucznych).

 

Dzięki oznaczeniu fenoli będzie wiadomo, czy do pieca wrzucano płyty meblowe, natomiast oznaczenie azotu pozwoli na uzyskanie informacji o spalaniu tkanin z włókien naturalnych (wełna, filc) i syntetycznych (poliuretan, poliamid itd.).

 

W pierwszej kolejności rzeczoznawcy sprawdzali piece w pięciu nieruchomościach na Żabiance, we Wrzeszczu i w Oliwie. Swoje podejrzenia zgłaszali Straży Miejskiej mieszkańcy okolicznych domów.

 

Uciążliwa woń może też pochodzić z węgla niskiej jakości

 

- Podejrzany kolor i zapach dymu z komina nie zawsze oznacza, że do pieca wrzucane są odpady. Nadmierne zadymienie lub uciążliwa woń mogą być wynikiem spalania węgla niskiej jakości albo wilgotnego drewna. Prawo dopuszcza używanie takiego opału. Kłopotliwy dym może też być efektem używania starego lub mało wydajnego pieca - powiedziała Gwizdalska.

 

Podczas kontroli strażnicy zachęcają też do wymiany starych pieców na ogrzewanie gazowe lub elektryczne.

 

- Najlepiej byłoby jednak, gdyby właściciele domów zdecydowali się podłączyć do miejskiej sieci ciepłowniczej. Tym, którzy nie mają takiej możliwości, pomagamy sfinansować wymianę starego pieca węglowego na nowy typ z palnikiem węglowym - mówił Maciej Lorek, dyrektor Wydziału Środowiska gdańskiego urzędu miasta.

 

 

polsatnews.pl

mta/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze