Osunięcie skarpy w Gdyni. Nie wiadomo, czy mieszkańcy wrócą do budynku

Polska

Po ulewnym deszczu w Gdyni na "Willę Zosieńka" przy ulicy Sędzickiego osunęła się skarpa. Straż pożarna ewakuowała mieszkańców. Teraz czekają oni na decyzję Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, czy będą mogli wrócić do budynku. - Trudno powiedzieć, ile potrwają oględziny, sytuacja jest wyjątkowa - powiedziała polsatnews.pl pracownik inspektoratu.

W piątek po południu inspektorzy wciąż prowadzili oględziny przy ulicy Sędzickiego. Od decyzji Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego dla miasta na prawach powiatu w Gdyni zależy, czy "Willa Zosieńka" znów będzie zamieszkana.

 

Wstrzymany ruch pieszych i pojazdów

 

Po godzinie 20:00 w czwartek na budynek osunęła się część zbocza od strony ulicy Sienkiewicza. Straż pożarna ewakuowała osoby przebywające w środku do podstawionego autobusu.

 

Nikomu nic się nie stało. W willi było 15 osób, część z nich była tam gośćmi.

 

Do odwołania zamknięto ulicę Sienkiewicza, wstrzymano tam także ruch pieszy.

 

Na miejscu pracują policja i Straż Miejska.

 

Decyzja po oględzinach specjalistów

 

Nie wiadomo, czy i kiedy mieszkańcy wrócą do domu.

 

- Z tego co wiem w willi było ośmiu mieszkańców. Teraz przebywają u rodziny - powiedział polsatnews.pl rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gdyni, Sebastian Drausal.

 

- Podtrzymujemy deklarację, że miasto może zapewnić im dach nad głową, jeśli nie będą mogli wrócić do budynku. Uzależniamy tę decyzję od Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego - dodał miejski urzędnik.

 

polsatnews.pl, dziennikbaltycki.pl

mta/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze