"Jarosław Kaczyński nie jest w stanie zmienić swojej natury". Ewa Kopacz w programie "Prezydenci i Premierzy"

Polska
"Jarosław Kaczyński nie jest w stanie zmienić swojej natury". Ewa Kopacz w programie "Prezydenci i Premierzy"
Polsat News

- Politycy nie są w stanie zmienić swojej natury - stwierdziła w programie "Prezydenci i Premierzy" była premier Ewa Kopacz. Oceniła, że wśród nich jest "ten ostatnio wielki pan" Jarosław Kaczyński. Słowa prezesa PiS "jesteśmy ludzkimi panami" wypowiedziane na mównicy sejmowej wywołały burzę.

- Wyście blokowali Sejm, postępowaliście jak Samoobrona. Kiedy to robiła Samoobrona, to nie mieliście żadnych wątpliwości, że trzeba użyć siły, myśmy siły nie użyli, chociaż były wszelkie przesłanki prawne do tego, żeby jej użyć - powiedział w środę Kaczyński zwracając się do opozycji podczas debaty w Sejmie nad wnioskiem o odwołaniem Marka Kuchcińskiego z funkcji marszałka Sejmu. Zadeklarował też, że PiS nie użyje siły.

 

Na ironiczną uwagę z sali, że politycy PiS są "ludzkimi panami", Kaczyński powiedział: "tak, jesteśmy ludzkimi panami, bo jesteśmy panami, w przeciwieństwie do niektórych".

 

"Ten człowiek wykopuje rowy"

 

- Są politycy, którzy udają przed kamerami pewnie swoje zachowanie i próbują z siebie zrobić lepszych niż są. Zmieniają image, zmieniają doradców, więc pewnie zmieniają swój język, ale tak naprawdę jednej rzeczy nie są w stanie zmienić - swojej natury - powiedziała Ewa Kopacz.

 

Była premier stwierdziła, że "takim człowiekiem jest niewątpliwie ten ostatnio wielki pan Jarosław Kaczyński". - Ten, który powiedział dużo wcześniej o sorcie Polaków - tym pierwszym i tym gorszym sorcie. To jest ten człowiek, który naprawdę w swoich wypowiedziach w sposób bardzo niebezpieczny wykopuje rowy na tyle głębokie, że ludzie przy stole rodzinnym skaczą sobie do gardeł – dodała Kopacz.

 

"Ciężar słów - coraz bardziej wymierny"

 

Zdaniem byłego premiera Leszka Millera "Sejm staje się areną walki politycznej, a ciężar słów staje się coraz bardziej wymierny". - Ten, kto powie słowo, które więcej waży, przechodzi do historii - ocenił.

 

- To jest odejście od nowoczesnej racjonalności w tą ponowoczesność i narrację, gdzie odwołuje się bardziej do emocji, do zachowań takich, żeby u człowieka wzbudzić szybkie gorące emocje - stwierdził Waldemar Pawlak.

 

Zdaniem byłego premiera "przesadne często słowa są używane jako narzędzia do wywoływania emocjonalnych reakcji". - Czasami przez takie zagrywki łatwo różne sprawy polityczne przeprowadzić nie dotykając poważnie i serio tych ważnych dla społeczeństwa i państwa problemów - podsumował.

 

"Macierewicz jest ewidentnym szkodnikiem"

 

- Pan minister Macierewicz jest ewidentnym szkodnikiem, który doprowadził do bardzo poważnych konfliktów i napięć w siłach zbrojnych - ocenił Leszek Miller. - Jeśli się powołuje pan Macierewicz na koncepcje wcześniejsze, to tak, przez 20 lat na pewno nie będzie w Polsce żadnej wojny, na pewno żadna militarna napaść ze strony Rosji nam nie grozi - dodał.

 

Ewa Kopacz stwierdziła, że "słuchając, że ponad 90 proc. kadry kierowniczej zostało wymienione, to ja jako Polka zaczynam się bać". - Kto ich zastąpił? - pytała. - To byli ludzie nie przypadkowi, nie wymieniani, oni zdobywali swoje szlify podczas zarządzania przez różne ekipy polityczne - oceniła i dodała, że "nagle dzisiaj zastępowani są Misiewiczami".

 

- Wojsko Polskie w ostatnich dziesięcioleciach walczyło w Iraku, Afganistanie, tam zdobywało doświadczenie w praktyce takiego współczesnego pola walki. To są żołnierze, byli dowódcy, którzy dowodzili właśnie w takich warunkach, a więc sprawdzeni w boju, a nie w lojalności służalczej do przełożonych - dodał Pawalak.

 

 

"Nie czy, a jak". Kopacz o transporcie VIP-ów

 

Goście programu rozmawiali również o tym, na jakich zasadach powinny podróżować najważniejsze osoby w państwie. Opozycja zarzuca premier Beacie Szydło wykorzystywanie wojskowych samolotów do celów prywatnych. Rządzący zarzuty odpierają i przypominają wycieczki za czasów Donalda Tuska.

 

- W tym wszystkim jest pewna hipokryzja, bo jeśli partia PiS była w opozycji, to na Tusku i pani Kopacz wyżywała się co niemiara. Towarzystwo się zamieniło miejscami i okazuje się, że można. Teraz Platforma wytyka im wszystko co trzeba - ocenił Leszek Miller.

 

Zdaniem Ewy Kopacz w dyskusji o przewozie VIP-ów "to nie jest kwestia czy, czy mogą premierzy czy prezydenci korzystać, bo jak tu siedzimy każdy w takich czy innych okolicznościach korzystał. To jest kwestia jak się z tego przywileju korzysta."

 

- Nawet w takich sprawach elementarnych jak bezpieczeństwo w kraju, bezpieczeństwo tych najważniejszych osób w państwie nie ma porozumienia i jest cały czas taka awantura żeby tylko znaleźć jakąś zaczepkę i podokuczać stąd to się bierze – ocenił Waldemar Pawlak. Stwierdził, że "jest duży strach, żeby te rzeczy porządnie poukładać".

 

 

Polsat News

mr/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie