"Chcemy, by od poniedziałku w Donbasie nastał rozejm". Ustalenia w Monachium

Świat
"Chcemy, by od poniedziałku w Donbasie nastał rozejm". Ustalenia w Monachium
PAP/EPA/PHILIPP GUELLAND
Szef MSZ Niemiec Sigmar Gabriel

Szef MSZ Niemiec Sigmar Gabriel poinformował po spotkaniu szefów dyplomacji krajów tzw. grupy normandzkiej podczas 53. Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, że wszyscy uczestnicy, w tym Rosja, zobowiązali się do wpłynięcia na strony konfliktu w Donbasie, by od poniedziałku przestrzegany był rozejm.

- Uzgodniliśmy, że wszystkie strony użyją swoich wpływów, aby zrealizować porozumienie podjęte przez grupę kontaktową (do spraw uregulowania konfliktu na wschodnie Ukrainy – red.) dwa dni temu, dotyczące wprowadzenia od 20 lutego zawieszenia broni, a nade wszystko zrobić to, co uzgodniono już dawno, ale czego nie wprowadzono dotąd w życie, a mianowicie wycofać ciężką broń - stwierdził niemiecki minister spraw zagranicznych.

 

- Misja OBWE musi uzyskać możliwość kontrolowania gdzie co jest - dodał Gabriel. - Uzgodniliśmy poza tym, że Czerwony Krzyż otrzyma możliwość zajęcia się sprawami humanitarnymi, przede wszystkim wymianą jeńców - uzupełnił.

 

- Bez rozejmu i wycofania ciężkiej broni nie da się uruchomić reform politycznych - tłumaczył niemiecki polityk. Zaapelował do "tych, którzy blokują drogi i tory kolejowe" we wschodniej Ukrainie, by "zrezygnowali z blokad".  - To szkodzi obu stronom - tym, którzy chcą eksportować węgiel oraz tym, którym ten węgiel jest potrzebny - wyjaśnił.

 

W ciągu kilku najbliższych tygodni ministrowie spotkają się ponownie, by zająć się procesem zmian politycznych - zapowiedział Gabriel.

 

Rozmowa w gronie czterech krajów

 

Spotkanie odbyło się przy okazji Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa obradującej od piątku w stolicy Bawarii. Uczestniczyli w nim - oprócz Gabriela - ministrowie spraw zagranicznych Francji, Rosji i Ukrainy - Jean-Marc Ayrault, Siergiej Ławrow i Pawło Klimkin.

 

Gabriel zaznaczył, że uważa obecny format rozmów w gronie czterech krajów za najlepszy. Jego zdaniem władze w Waszyngtonie zgadzają się z tą opinią. Za zachowaniem czterostronnego formatu negocjacji opowiedziała się też przed południem kanclerz Angela Merkel. Szefowa niemieckiego rządu argumentowała, że "nie dysponujemy niczym innym".

 

Zaostrzenie konfliktu w Donbasie

 

Według ukraińskiej armii w ostatnim czasie doszło do poważnego zaostrzenia sytuacji w Donbasie. Kijów oskarża separatystów o ostrzeliwanie z ciężkiego uzbrojenia obszarów zamieszkanych przez ludność cywilną. Ci obwiniają siły rządowe o to samo.

 

Konflikt na wschodzie Ukrainy trwa od wiosny 2014 roku. Liczba ofiar śmiertelnych sięga już 10 tys.

 

Waszczykowski: format normandzki powinien być rozszerzony

 

Szef MSZ Polski Witold Waszczykowski powiedział , że docenia wysiłki Berlina i Paryża na rzecz deeskalacji konfliktu.  - Wojna rosyjsko-ukraińska nie ma charakteru wojny totalnej - ocenił minister. - Wielka ofensywa, która groziła kilka lat temu, nawet na Kijów, w wyniku działań formatu normandzkiego, a potem rozmów mińskich została zatrzymana - ocenił.

 

- Konflikt nie został jednak rozstrzygnięty, a stan sprzed wojny nie został przywrócony - powiedział Waszczykowski.

 

- Okazuje się, że po trzech latach ten format normandzki chyba wyczerpał swoje możliwości rozwiązania konfliktu. Wszystko wskazuje na to, że powinien być rozszerzony między innymi o Stany Zjednoczone i wydaje mi się, że również o Polskę jako kraj, który jest najbardziej dotknięty skalą tego konfliktu - oświadczył Waszczykowski.

 

PAP, polsatnews.pl

 

ptw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze