"Sprawca rozpylił drażniącą substancję". 9 osób w szpitalu po incydencie w Hamburgu

Świat
"Sprawca rozpylił drażniącą substancję". 9 osób w szpitalu po incydencie w Hamburgu
PAP/EPA/LARS EBNER
Lotnisko w Hamburgu

Gaz przedostał się do pomieszczeń portu lotniczego przez klimatyzację. Rzecznik straży pożarnej powiedział agencji dpa, że sprawca rozpylił prawdopodobnie gaz pieprzowy lub podobną substancję o właściwościach podrażniających. Na terenie lotniska znaleziono pojemnik. Lotnisko w Hamburgu było zamknięte przez ok. godzinę. Na dolegliwości skarżyło się 68 osób, 9 z nich przewieziono do szpitali.

Zdaniem policji nie był to zamach terrorystyczny.

 

Kontrolę bezpieczeństwa przeprowadzono po tym, gdy pracownicy lotniska i podróżni zaczęli narzekać na podrażnienie oczu, nudności i suchy kaszel.

 

W miejscu, gdzie kontrolowany jest bagaż podręczny podróżnych, czuć było silną woń.

 

Najpierw ewakuowano część lotniska, później całe.

 

Straż pożarna zorganizowała dla pracowników i pasażerów miejsca pierwszej pomocy. 

 

 

- Ok. godz. 14 strażacy uznali, że zamknięte terminale 1 i 2 można już otworzyć do użytku - powiedział korespondent Polsat News w Niemczech Tomasz Lejman. Ze względu na przerwę w pracy lotniska odwołano 13 lotów. Prezydent Urugwaju, który przebywa w Niemczech z oficjalną wizytą, musiał czekać w samolocie na odwołanie alarmu.

 

Polsat News, PAP, Fot. PAP/EPA/LARS EBNER

pam/dro/prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze