"Czuję się dobrze". Premier podziękowała za wsparcie
"Wsparcie i słowa otuchy są niezwykłe. Dodają siły. Za każdy dobry gest z serca dziękuję! Czuję się dobrze #DamyRadę" - napisała na Twitterze premier Beata Szydło, która po piątkowym wypadku przebywa w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.
Wcześniej na konferencji prasowej rzecznik rządu Rafał Bochenek powiedział, że "stan zdrowia premier jest stabilny; wszystko jest pod kontrolą, na szczęście nic poważnego pani premier się nie stało". Te informacje uzyskał od lekarzy z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, gdzie przebywa obecnie szefowa rządu. Dodał, że premier może wypełniać swoje funkcje.
Wsparcie i słowa otuchy są niezwykłe. Dodają siły. Za każdy dobry gest z serca dziękuję! Czuję się dobrze #DamyRadę
— Beata Szydło (@BeataSzydlo) 11 lutego 2017
- Kontrolujemy wszelkie sprawy związane z wypadkiem. Jego przyczyny są badane i wyjaśniane. Nie bagatelizujemy tej sytuacji, bardzo poważnie podchodzimy do tego typu zdarzeń, sprawa jest badana przez odpowiednie służby - dodał rzecznik.
Przypomniał, że premier Beata Szydło bezpośrednio po wypadku została przewieziona do szpitala powiatowego w Oświęcimiu. - Tam zostały przeprowadzone badania. Na własną prośbę została przetransportowana do Warszawy na kolejne rutynowe badania - poinformował rzecznik.
Będzie "realizować obowiązki szefowej rządu"
Bochenek zapewnił, że premier czuje się dobrze i może wypełniać swoje funkcje oraz realizować obowiązki szefowej rządu. - Premier przez najbliższy czas pozostanie pod obserwacją lekarzy, zobaczymy jak długo będzie musiała przebywać w szpitalu - przekazał.
- Pani premier doznała pewnych obrażeń w trakcie tego wypadku, jest diagnozowana - dodał.
Pytany, czy premier poprowadzi wtorkowe posiedzenie Rady Ministrów, powiedział: "W tej chwili tego jeszcze nie wiemy, wierzymy, że pani premier się pojawi".
- W wyniku wczorajszego wypadku zostały poszkodowane również dwie inne osoby. Kierowca i funkcjonariusz z Biura Ochrony Rządu. Funkcjonariusz BOR wciąż jest w Warszawie badany - przekazał.
Kierowca po badaniach opuścił w sobotę szpital powiatowy w Oświęcimiu.
RMF FM: premier ma obrażenia kości klatki piersiowej
Jak nieoficjalnie dowiedzieli się reporterzy RMF FM, Premier Beata Szydło ma obrażenia kości klatki piersiowej.
Radio informuje, że "to skutek mocnego zaciśnięcia pasów bezpieczeństwa w audi A8, którym jechała premier. Taki uraz mogło spowodować bardzo mocne hamowanie albo dużą prędkość pojazdu".
Dziennikarze zauważają, że uraz ten nie zagraża życiu ani zdrowiu, ale może utrudniać oddychanie i swobodne poruszanie.
Krakowska prokuratura poinformowała w sobotę, że prędkość pojazdów biorących udział w piątkowym wypadku wynosiła około 50 km/h.
MSWiA wyjaśni okoliczności zdarzenia
Rzecznik nie odpowiedział na pytanie, czy kolumna rządowa jechała z włączoną sygnalizacją dźwiękową.
Dodał, że w kwestii pytań dotyczących sposobu działania Biura Ochrony Rządu w kwestii wyjaśniania okoliczności wypadku, wyjaśnień udzieli jeszcze w sobotę szef MSWiA. - Dzisiaj odbędzie się konferencja ministra Mariusza Błaszczaka i jego zastępcy wiceministra pana Jarosława Zielińskiego, któremu bezpośrednio podlega BOR - powiedział Bochenek.
Do wypadku doszło w piątek ok. godz. 18.30 w Oświęcimiu. Rządowa kolumna trzech samochodów, w której pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku, wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i zderzył się z autem szefowej rządu. Kierowca limuzyny rządowej próbując uniknąć skutków zderzenia odbił w lewo. Na poboczu uderzył w drzewo.
polsatnews.pl
Czytaj więcej