"Wbito nam nóż w plecy". "Wycofajcie się z prac nad ustawą metropolitalną" - apel samorządowców

Polska
"Wbito nam nóż w plecy". "Wycofajcie się z prac nad ustawą metropolitalną" - apel samorządowców
PAP/Leszek Szymański
Podpisywanie apelu o wycofanie z obrad Sejmu ustawy o ustroju m.st. Warszawy

Przedstawiciele kilkudziesięciu samorządów z Warszawy i okolic podpisali w sobotę apel do premier Beaty Szydło oraz marszałków Sejmu i Senatu o wycofanie się z prac nad projektem ustawy metropolitalnej autorstwa PiS. "Rozpoczęty proces legislacji nie tylko narusza ideę samorządności, ale także rażąco łamie postanowienia Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego" - napisano w apelu.

W sobotę z inicjatywy prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezydenta Legionowa Romana Smogorzewskiego oraz burmistrza Podkowy Leśnej Artura Tusińskiego odbyło się spotkanie gospodarzy gmin z województwa mazowieckiego dotyczące projektu utworzenia metropolii.

 

"Zmiana czysto polityczna"


- Spotykamy się tutaj, gdyż jesteśmy całkowicie zdezorientowani, wbito nam nóż w plecy, bo okazuje się, że projekt ustawy metropolitalnej był przygotowywan od 2005 r., a w najbliższym tygodniu projektem tym ma zająć się Sejm - mówiła prezydent Warszawy.

 

Jak tłumaczyła posłowie łamiąc Europejską Kartę Samorządu Lokalnego chcą zmienić ustrój Warszawy nie konsultujące tego pomysłu z nikim. - To przede wszystkim mieszkańcy powinni decydować o zmianach - podkreśliła.


- Powód tej zmiany jest tylko jeden, jest czysto polityczny, chodzi o to, aby ograniczyć kadencyjność samorządowców oraz aby prezydent Warszawy był wybierany przez mieszkańców okolicznych gmin - dodała.

 

"Drastyczne podwyżki biletów transportu miejskiego"

 

W ocenie Gronkiewicz-Waltz wprowadzenie zmian proponowanych przez PiS spowoduje, że np. mieszkańcy Gocławia czy Białołęki będą mogli zapomnieć nie tylko o metrze, ale nawet o szybkim tramwaju, bo "nie będzie na to środków". Ponadto zmiany doprowadzą do "drastycznych podwyżek biletów transportu miejskiego" czy ograniczenia inwestycji w budowę żłobków, szkół, przedszkoli na terenach podwarszawskich miast. - Najbardziej obłudna jest ta argumentacja, że chodzi o komunikację - wskazała Gronkiewicz-Waltz.

 

Prezydent Legionowa Roman Smogorzewski stwierdził natomiast, że w dniu, "kiedy ta ustawa zostanie uchwalona, skończy się w Polsce samorząd". Jak dodał w rozmowie z dziennikarzami, pomysł zaproponowany przez posłów PiS nie podoba się mieszkańcom Legionowa. - Oni nie chcą likwidacji swojej małej ojczyzny, którą budowali. Nie chcą likwidacji powiatu legionowskiego - mówił.

 

"Gigantyczne koszty, których nikt nie policzył"


- Ta ustawa komplikuje życie wielu ludziom. Będą musiały być zmienione miejsca pracy policjantów, strażaków; będą migrowały księgi wieczyste, czy urzędy skarbowe. To są gigantyczne koszty, których nikt nie policzył i nikt o nie nie dba - wskazał.


Obaw przed zmianami nie krył burmistrz Podkowy Leśnej Artur Tusiński, który stwierdził, że jeśli przepisy wejdą w życie, to Podkowa Leśna może być pierwszą jednostką samorządu terytorialnego, która może "utracić kompletnie swoją tożsamość". Dodał, że zmiany te najmocniej dotkną mieszkańców Warszawy i okolicznych gmin.

 

 

"Projekt ustawy jest niekonstytucyjny"

 

Jak poinformował wiceprezydent stolicy Michał Olszewski, pismo ma zostać przekazane w poniedziałek. W apelu czytamy, że jego sygnatariusze zwracają się z kategorycznym żądaniem wycofania spod obrad Sejmu ustawy o ustroju m.st. Warszawy.


"Rozpoczęty proces legislacji nie tylko narusza ideę samorządności, ale także rażąco łamie postanowienia Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego, która w przypadku zmian administracyjnych gmin gwarantuje mieszkańcom wyrażenie swojej woli. W tym wypadku nie została zachowana żadna forma konsultacji. Projekt ustawy jest niekonstytucyjny" - napisano w apelu.

 

"Brak szacunku dla przepisów i mieszkańców"


W dokumencie przypomniano, że władze 40 gmin metropolii warszawskiej zawarły w 2014 r. porozumienie o współpracy metropolitalnej. Jest ono obecnie - jak podkreślono - podstawą współdziałania w kluczowych kwestiach związanych z rozwojem gospodarczym i społecznym lokalnych wspólnot.


"Podjęliśmy wspólnie decyzję co do form współpracy, szanując swoją niezależność i równość. Owocem tej współpracy jest wspólna strategia dla obszaru całej metropolii i wspólny plan działania, który wchodzi właśnie w fazę realizacji" - czytamy.


"Ignorowanie tego faktu jest przejawem braku szacunku dla przepisów ustrojowych kształtujących podstawy samorządności, ale przede wszystkim mieszkańców naszych miast i gmin" - dodano.


PAP

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze