Czarnecki: Tusk musi zadeklarować, że nie poprze przymusowych kwot uchodźców dla Polski

Polska
Czarnecki: Tusk musi zadeklarować, że nie poprze przymusowych kwot uchodźców dla Polski
Polsat News

- Donald Tusk poparł, jako szef Rady Europejskiej, przymusowe kwoty uchodźców dla Polski i innych krajów UE. To ciężki błąd polityczny - stwierdził wiceprzewodniczący europarlamentu Ryszard Czarnecki w programie "Wydarzenia 22". Jego zdaniem, jeśli obecny szef Rady liczy na poparcie polskiego rządu ws. reelekcji "powinien do tego błędu się odnieść i zadeklarować, że nie zrobi tego w przyszłości".

Donald Tusk zadeklarował w piątek na Malcie, że jest gotów kontynuować swoją pracę jako przewodniczący Rady Europejskiej, gdy w połowie roku zakończy się jego pierwsza kadencja na tym stanowisku.

 

- Poinformowałem po rozmowach z wieloma liderami, którzy sami zgłaszali się z ofertą wsparcia, że jestem gotowy kontynuować pracę, ale to będzie zależało od decyzji wszystkich premierów i prezydentów - powiedział Tusk dziennikarzom na Malcie.

 

Czarnecki pytany o to, czy polski rząd poprze jego kandydaturę zauważył, że oficjalna deklaracja ze strony Donalda Tuska to informacja sprzed kilku godzin, więc jeszcze żaden rząd nie był o to pytany. - Proszę więc między bajki włożyć informację, że wszyscy go popierają, bo formalnie jeszcze nie było postawionego takiego pytania - dodał. Przypomniał, że sprawą reelekcji będzie się zajmować prezydencja maltańska, która "jeszcze nie zdążyła zaprosić kogokolwiek z szefów rządów czy głów państw na rozmowy w tej kwestii".

 

"Niech pokaże, co zrobił"

 

Dopytywany, czy w takim razie polski rząd ma powody, aby Donalda Tuska poprzeć, odpowiedział: - "Aktualna jest deklaracja premier Beaty Szydło, która powiedziała, że najpierw czekamy na oficjalnie przedstawioną kandydaturę, a potem dopiero rząd polski do tego się odniesie".

 

Poinformował jednocześnie, że polski rząd oczekuje od Tuska przedstawienia "tego, co do tej pory zrobił i tego, co chce zrobić w przyszłości". - Niech pan przewodniczący Tusk powalczy o poparcie Polski, skoro mówił, że już rozmawiał z innymi szefami rządów. Myślę, że od Polski powinien zacząć - podsumował.

 

"Wolimy chrześcijańskich uchodźców"

 

MSWiA nie wydało zgody na osiedlenie się w Sopocie osieroconych dzieci i rodzin z Aleppo. Chciał tego prezydent Sopotu Jacek Karnowski, który z wnioskiem w tej sprawie zwrócił się do premier Beaty Szydło.

W odpowiedzi na jego list Departament Analiz i Polityki Migracyjnej MSWiA w piśmie z 27 stycznia tłumaczy, że "z uwagi na obecną sytuację w Aleppo, a także ze względów na bezpieczeństwo nie ma możliwości prowadzenia ewakuacji z tego miasta znajdującego się już pod kontrolą armii rządowej, ani też bezpośrednio z terenów dotkniętych konfliktem".

 

- Trzeba dawać pieniądze tam, dla obozów, dla ludzi, którzy tam są - komentował Czarnecki. Dodał, że polski rząd "nie chce uchodźców spoza Europy, uchodźców islamskich".

 

- Polska przyjęła według oficjalnej agendy Unii Europejskiej 400 uchodźców z Ukrainy. Wolimy przyjmować uchodźców, którzy są chrześcijanami, którzy maja podobny język, podobną kulturę i dzięki temu szybciej się asymilują. W moim przekonaniu to słuszna polityka rządu, że przyjmujemy chrześcijan z Ukrainy czy Białorusi, a nie muzułmanów spoza Europy - ocenił.

 

Polsat News

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze