Tusk: czas zamknąć szlak migracyjny z Libii do UE

Świat
Tusk: czas zamknąć szlak migracyjny z Libii do UE
Wikimedia Commons

Czas zamknąć szlak migracyjny, prowadzący z Libii przez Morze Śródziemne do Włoch; jest to w naszym zasięgu - oświadczył w czwartek szef Rady Europejskiej Donald Tusk po spotkaniu z libijskim premierem Fajezem al-Sarrajem w Brukseli.

- Podzielamy determinację, by ograniczyć liczbę nielegalnych migrantów, którzy ryzykują życie, próbując przedostać się przez centralną część Morza Śródziemnego. Ta sytuacja jest nie do utrzymania dla Europy a także dla Libii, bo przemytnicy ludzi podważają autorytet libijskich władz - powiedział Tusk na konferencji prasowej.

 

Zapowiedział, że w piątek na szczycie UE na Malcie zaproponuje podjęcie konkretnych, dodatkowych działań, zmierzających do wzmocnienia współpracy z Libią, aby skutecznie walczyć z szajkami przemytników ludzi i poradzić sobie z falą migracyjną.

 

"Czas by zamknąć szlak z Libii do Włoch"

 

Według Tuska UE udowodniła, że jest w stanie zamknąć szlaki nielegalnej migracji. Udało się to we wschodniej części Morza Śródziemnego dzięki współpracy z Turcją. - Teraz czas, by zamknąć szlak z Libii do Włoch - powiedział Tusk.

 

- Mogę zapewnić, że jest to w naszym zasięgu. Potrzebujemy pełnej determinacji, by to zrobić - oświadczył szef RE. - Jesteśmy to winni przede wszystkim tym, którzy cierpią i ryzykują życie, ale także jesteśmy to winni Włochom i wszystkim Europejczykom - dodał.

 

Obiecał wsparcie UE dla stabilizacji Libii po konflikcie zbrojnym oraz walki z terroryzmem.

 

Premier al-Sarraj powiedział, że należy zająć się wszystkimi aspektami zjawiska nielegalnej migracji, w tym gospodarczymi, politycznymi, społecznymi oraz związanymi z bezpieczeństwem. - Współpraca Libii z UE w tej dziedzinie jest kluczowa, by rozwiązać problem, ratowaćżycie nielegalnych migrantów i umożliwić im powrót do krajów pochodzenia, gdzie powinni oni być w stanie znaleźć pracę i odczuć wzrost gospodarczy, zamiast próbować dostać się do Europy ryzykując życie - powiedział libijski premier.

 

Dodał, że pomoc UE dla Libii powinna być "bardziej praktyczna". - Nie chcę mówić o pieniądzach, które przeznaczone są na wsparcie Libii. To bardzo mała kwota - dodał.

 

W piątek nieformalny szczyt UE na Malcie

 

W piątek na nieformalnym szczycie UE na Malcie przywódcy mają uzgodnić pakiet działań mających wzmocnić Libię, aby kraj ten przestał być bramą do Europy dla imigrantów z Afryki. Będą to dodatkowe szkolenia i dostarczenie sprzętu dla libijskiej straży przybrzeżnej. UE chce też pomóc Libii w uszczelnianiu południowych granic. W projekcie deklaracji ze szczytu zapowiedziano wsparcie dla libijskiego rządu jedności narodowej i konieczność starań na rzecz stabilizacji tego kraju, ale jednocześnie rozwijanie współpracy z libijskimi wspólnotami regionalnymi. Rząd libijski nie kontroluje całego terytorium kraju, który jest daleki od stabilizacji po konflikcie wewnętrznym.

 

O ile we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego liczba osób dobijających nielegalnie do wybrzeży UE spadła w ciągu ostatnich czterech miesięcy 2016 o 98 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2015 roku, to przez szlak biegnący z Libii do Włoch przeprawia się rekordowa liczba migrantów. W ubiegłym roku tą trasą przybyło do UE około 181 tys. osób. To najwyższa liczba od 2013 roku. Dzięki unijnej operacji morskiej Sophia uratowano kilkadziesiąt tysięcy migrantów, ale ponad 4500 osób zginęło w trakcie przeprawy.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze