Prokurator generalna USA odwołana za krytykowanie Trumpa. "Zdradziła Departament Sprawiedliwości". Znamy jej następcę

Świat
Prokurator generalna USA odwołana za krytykowanie Trumpa. "Zdradziła Departament Sprawiedliwości". Znamy jej następcę
PAP/EPA/ERIK S. LESSER
Sally Yates

Prezydent Donald Trump odwołał pełniącą obowiązki ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Sally Yates - poinformował w poniedziałek wieczorem czasu lokalnego Biały Dom. Yates została odwołana po tym, jak skrytykowała antyimigrancki dekret Trumpa. Na jej miejsce w poniedziałek wieczorem został powołany Dana Boente.

Biały Dom zarzucił Yates, że "zdradziła Departament Sprawiedliwości", odmawiając realizacji prawa, które służy zapewnieniu bezpieczeństwa Amerykanom.

 

"Symboliczny gest"

 

Yates oświadczyła wcześniej w poniedziałek, że nie jest przekonana co do zgodności z prawem dekretu Donalda Trumpa. Poinformowała, że prawnicy Departamentu Sprawiedliwości nie będą bronić w sądach prezydenckiego rozporządzenia zakazującego wjazdu do USA obywatelom siedmiu państw muzułmańskich.

 

Sally Yates została mianowana na stanowisko zastępcy prokuratora generalnego w 2015 roku przez ówczesnego prezydenta Baracka Obamę. Po objęciu urzędu Donald Trump zwrócił się do niej o kierowanie Departamentem Sprawiedliwości do czasu zatwierdzenia przez Senat na stanowisko ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Jeffa Sessionsa.

 

Jak pisze Associated Press, sprzeciw Yates był w dużym stopniu symboliczny, gdyż jest niemal pewne, że Sessions będzie bronił antyimigranckich posunięć Trumpa. Oczekuje się, że we wtorek jego nominację poprze senacka komisja sprawiedliwości. Cały Senat najpewniej w ciągu najbliższych dni wyrazi zgodę na objęcie przez niego funkcji.

 

Boente natychmiast anulował decyzje Yates

 

Biały Dom poinformował, że Boente, dotychczasowy prokurator wschodniego okręgu stanu Wirginia, został zaprzysiężony podczas prywatnej ceremonii.

 

Boente natychmiast anulował wszystkie instrukcje wydane przez Yates i zapowiedział, że zastosuje się do kontrowersyjnego dekretu Trumpa. "Wydaję pracownikom i pracowniczkom Ministerstwa Sprawiedliwości dyspozycje, aby wypełniali swoje obowiązki, zgodnie z tym, co przysięgali, i aby bronili legalnych nakazów naszego prezydenta" - oświadczył Boente w komunikacie.

 

PAP

 

pam/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze