Korupcja. Problem w Polsce i na świecie. Zamiast walki tylko słowa

Świat
Korupcja. Problem w Polsce i na świecie. Zamiast walki tylko słowa
Transparency International

W Polsce korupcję uznało za jeden z najpoważniejszych problemów 15 proc. ankietowanych, w Niemczech tylko 2 proc. - wynika z raportu Transparency International. Z raportu jasno wynika, że na całym świecie rządzący deklarują chęć walki z korupcją, lecz na słowach się kończy.

Co mają ze sobą wspólnego burmistrz Ratyzbony Joachim Wolbergs z takimi osobami jak: Teodoro Obiang, syn prezydenta Republiki Ekwatorialnej Gwinei, były fiński policjant Jari Aarnio czy Park Geun Hye, była prezydent Korei Południowej? Wszystkim zarzuca się korupcję.

 

Barometr wskazuje trend


Pomimo różnic między tymi państwami, osobami i przypadkami, są one dowodem na globalny trend w sektorze publicznym. - W stosunku do roku 2015 sytuacja w wielu krajach raczej pogorszyła się niż polepszyła. - To niepokojące zjawisko - powiedział w rozmowie z Deutsche Welle kierujący badaniami Transparency International Finn Heinrich.


Opublikowany przez Transparency International Światowy Barometr Korupcji 2016 potwierdza jeszcze jeden trend, który martwi ekspertów. Na całym świecie rządzący deklarują, że chcą walczyć z korupcją, lecz na słowach się kończy. - Rządzący wiedzą, co chce usłyszeć opinia publiczna i banki, ale tych słów nie zamieniają w czyny - podkreśla Heinrich.

 

- W zbyt wielu krajach ludzie są pozbawieni najbardziej podstawowych potrzeb, każdej nocy kładą się spać głodni, a skorumpowani bogaci prowadzą bezkarnie rozrzutny tryb życia - stwierdził Jose Ugaz, przewodniczący Transparency International.

 

Rośnie korupcja i pogłębia się nierówność


Barometr Korupcji sporządzono na podstawie ocen ekspertów, instytutów oraz ośrodków dialogu i analiz - think tanków - z całego świata (m.in. Banku Światowego, Fundacji Bertelsmanna, organizacji pozarządowej Freedom House).


Ekspert Transparency International wskazuje na związek nierówność społecznej i korupcji.

 

- To nie jest trend, który można zaobserwować w poszczególnych krajach - zaznacza - lecz globalny fenomen. - Mnie jako analityka zaskoczyła tak silna zależność między nierównością i korupcją. Powstaje zaklęty krąg: rosnąca korupcja i pogłębiająca się nierówność - mówi ekspert.

 

Ujawniany jest co dziesiąty przypadek


Najskuteczniejszymi narzędziami w walce z korupcją są czuwająca opinia publiczna i wolne media - twierdzi Heinrich. Przytacza on przykład mieszkańców Brazylii, którzy w ubiegłym roku wyszli na ulice, protestując przeciwko korupcji.


Także Hans-Werner Rogge, pełnomocnik rządu w Szlezwiku-Holsztynie ds. walki z korupcją polega na współpracy z mieszkańcami regionu. Rogge jest emerytem i piastuje tę funkcję nieodpłatnie. W ostatnich latach zgłoszono mu 64 podejrzeń o korupcję. 22 z nich skierował do sądu.


Informacje o nadużyciach są mu przekazywane anonimowo lub w zaufaniu, telefonicznie lub e-mailem.

 

- Najczęściej osobom tym chodzi o ocenę posiadanych informacji - tłumaczy Rogge. - Nie dzwonią do mnie podejrzani o korupcję czy ich wspólnicy, lecz ludzie z ich otoczenia, którzy nabrali podejrzeń.


Hans-Werner Rogge sprawdza otrzymane informacje, a w przypadku uzasadnionych podejrzeń informuje prokuratora. Liczba niezgłoszonych przypadków korupcji jest wysoka. Rogge ocenia, że ujawniany jest tylko co dziesiąty przypadek. Najczęściej nie ma świadków, a z dowodami jest krucho. Ani dający łapówki, ani przyjmujący je nie są zainteresowani ujawnieniem procedur.

 

- W przypadku korupcji istnieją tylko sprawcy. Sprawcą jest ten, kto daje łapówki i ten, który je przyjmuje - jeden i drugi dopuszczają się przestępstwa - tłumaczy Rogge.

 

Najgorsza sytuacja w zamówieniach publicznych


Najbardziej podatny na korupcję jest sektor budowlany, tzw. zamówienia publiczne, czyli procedury zakupu w ramach przetargu - mówi Rogge. - Poczucie winy mają wszyscy, ale próbują o tym nie pamiętać tłumacząc, że inni też by tak postąpili, by zapewnić zlecenia swojej firmie czy zakładowi – mówi Rogger.


- Straty, jakie powstają co roku w wyniku korupcji, są ogromne - zauważa Finn Heinrich. W tym kontekście wymienia on rzekomo odporne na wstrząsy budynki we Włoszech, które miały tak poważne usterki, że zawaliły się w ub. roku na skutek trzęsienia ziemi.

 

Przykładem skutków korupcji jest też śmiertelna katastrofa fabryki odzieży Rana Plaza w Bangladeszu, którą rozbudowano o trzy piętra niezgodnie z prawem, bez pozwolenia i analizy statyki budynku.

 

"Korupcja pociąga za sobą ofiary śmiertelne"


- Korupcja pociąga za sobą ofiary śmiertelne. Wiemy też, że obciąża ona budżety publiczne, a pieniądze te można by przecież wydać na inne cele - podkreśla Heinrich. - Jesteśmy przekonani, że korupcja jest jednym z globalnych problemów o najbardziej katastrofalnych skutkach - mówi ekspert Transparency International.


Deutsche Welle, polsatnews.pl

grz/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze