Rasistowski atak na Polkę w Anglii. Odpowiedziała w najlepszy z możliwych sposobów

Świat
Rasistowski atak na Polkę w Anglii. Odpowiedziała w najlepszy z możliwych sposobów
Screen z serwisu YouTube/Zero One

Polka ze Stevenage, miasta położonego na północ od Londynu, została zaczepiona w sklepie przez mężczyznę, który najpierw nakazał jej mówić po angielsku, a gdy ta zareagowała oburzeniem, zaczął obrażać ją, jej koleżankę i ich dzieci. Na koniec dodał, by wracali do swojego kraju. Kobieta nie przestraszyła się. Wyjęła telefon i zaczęła filmować agresora.

Do incydentu doszło 18 stycznia podczas zakupów, na które Polka wybrała się z mężem i dwojgiem dzieci. Kiedy mężczyzna zwrócił jej uwagę, rozmawiała po polsku z napotkaną koleżanką.

 

Kobieta włączyła kamerę w telefonie i kazała, by mężczyzna powtórzył, co powiedział wcześniej. Zapytała, czy chce on dowiedzieć się czegoś na temat Polski. - Po prostu wracaj - odparł odchodząc.  

 

"Wolność słowa"

 

Polka podążyła za nim i poskarżyła się menadżerce sklepu, cały czas filmując zajście. Wówczas mężczyzna zawrócił i dodał: wolność słowa.

 

Historię Polki opisała lokalna gazeta The Comet. Kobieta mieszka w Stevenage od 5,5 roku i mówi, że pierwszy raz padła ofiarą ataku na tle rasowym.

 

 

- Ten człowiek może myśleć co chce, ale nie powinien niepokoić mnie i mojej rodziny. Może jest wystraszony po tych wszystkich doniesieniach, które pojawiały się przed głosowaniem ws. Brexitu - stwierdziła.
 
Polka, która pracuje jako asystent menadżera restauracji, uczyła się też w Londynie. O werbalnym ataku poinformowała policję.

 

"Nie pozwalajcie obrażać siebie i swoich dzieci"

 

Film z zajścia opublikowała na Facebooku "jako ostrzeżenie".

 

"Ten uroczy pan wyzywał mnie, dzieci, koleżankę i jej córkę. Po pojawieniu się męża uspokoił się, ale nadal burczał pod nosem" - napisała.

 

Poinformowała, że dzięki publikacji wizerunku mężczyzny w mediach społecznościowych udało się ustalić jego tożsamość.

 

Po nagłośnieniu sprawy, kobieta odebrała dziesiątki wiadomości od osób, którym przytrafiły się podobne sytuacje.

 

"Nie pozwalajcie obrażać siebie i swoich dzieci" - dodała.

 

polsatnews.pl, The Comet

ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze