Kamil Stoch zamienił Elvisa Presleya na Aerosmith

Kultura
Kamil Stoch zamienił Elvisa Presleya na Aerosmith
PAP/Andrzej Grygiel

Kamil Stoch, który wygrał trzy ostatnie zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich i jest liderem klasyfikacji generalnej, wybrał przebój amerykańskiej grupy rockowej Aerosmith "Dream on" (Śnij dalej) jako podkład muzyczny, gdy stanie na rozbiegu Wielkiej Krokwi w Zakopanem.

Wszyscy austriaccy zawodnicy, w tym wracający do formy po ponad rocznej przerwie Gregor Schlierenzauer, zdecydowali się na jeden utwór "Jump Down Deep", który... nagrali wspólnie z razem z rodakiem, piosenkarzem Leo Abererem.

 

Schlierenzauer, 53-krotny triumfator PŚ, w styczniu 2016 roku postanowił odpocząć od zawodowego sportu. Dwa miesiące później zerwał więzadło krzyżowe w kolanie jeżdżąc na nartach w Kanadzie. Do rywalizacji wrócił w Wiśle i zajął w drugim konkursie ósmą lokatę. W Zakopanem triumfował pięć razy, najwięcej w historii zawodów rozegranych pod Tatrami (2008, 2009, dwa razy w 2010 roku oraz w 2012).

 

Maciej Kot skakać będzie przy piosence fińskiego popowego wykonawcy Stiga ("Roy Orbison"). - Ta sama muzyka towarzyszyć mu będzie podczas lutowych mistrzostw świata w Lahti - powiedział Michał Sieczko z firmy Crowd Supporters odpowiedzialny za oprawę artystyczną zawodów w Zakopanem (15. raz w historii) oraz czempionatu globu.

 

"Dream on" i " Pozytywy"

 

- Myślę, że piosenka Aerosmith znakomicie pasuje do Kamila, który ma szerokie zainteresowania muzyczne. Wcześniej w Zakopanem graliśmy jemu utwory grupy Knife Party, czy przeboje rock&rolla w wykonaniu Elvisa Presleya. Nie wszyscy skoczkowie wybrali sobie muzykę do konkursu. Niektórzy podejmą decyzję w ostatniej chwili. Tym, którzy tego nie uczynią, jako producenci dobierzemy na pewno coś odpowiedniego - dodał Sieczko, który tworzył oprawę muzyczną m.in. zimowych igrzysk w Soczi w 2014 roku czy mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym we włoskim Predazzo (2013).

 

Utwór "Dream on" pochodzi z debiutanckiego albumu Stevena Taylora i kolegów z roku 1973. Jest więc starszy od 28-letniego zawodnika o 13 lat.

 

Niespodzianką muzyczną w Zakopanem będzie premierowe wykonanie przez polsko-francuską grupę Storo utworu "Pozytywy", który - według Sieczki - ma szansę stać się hymnem Pucharu Świata. Liderem zespołu jest... były koszykarz reprezentacji Francji kadetów i kadry Polski seniorów Paweł Storożyński. Karierę sportową zakończył w 2012 roku i poświęcił się muzycznej. Ale o baskecie nie zapomniał - od kilku lat jest związany z jedną z najlepszych polskich koszykarek, mistrzynią ligi WNBA (Phoenix Mercury), Euroligi (UMMC Jekaterunburg) oraz rozgrywek ligowych w Rosji, Hiszpanii i Polsce Eweliną Kobryn (obecnie Wisła Can Pack Kraków).

 

W piątek na godz. 18 zaplanowane są kwalifikacje do niedzielnego konkursu indywidualnego Pucharu Świata.

 

PAP

az/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze