Powraca "choroba szalonych krów". Nowy wariant jeszcze groźniejszy. Są pierwsze ofiary

Technologie
Powraca "choroba szalonych krów". Nowy wariant jeszcze groźniejszy. Są pierwsze ofiary
Pixabay

W latach 90. grozę siała "choroba szalonych krów”, która u człowieka mogła wywołać śmiertelną chorobę Creutzfelda-Jacoba. Teraz odkryto jej nowy wariant, który może być jeszcze bardziej niebezpieczny. Pierwsza ofiara zmarła w Wielkiej Brytanii. Naukowy obawiają się, że może to być początek fali zachorowań.

Ponad 20 lat po pierwszym naukowym opisie choroby Creutzfelda-Jacoba, wywodzącej się z encefalopatii gąbczastej bydła nazywanej popularnie "chorobą szalonych krów",  lekarze stwierdzili nową formę tego schorzenia, wariant vCJD. Zmarł na nią w Wielkiej Brytanii 37-letni mężczyzna. Lekarze uznają, że zakażenie mogło nastąpić przez spożycie skażonego mięsa, transfuzję krwi, przeszczep lub przez skażone narzędzia chirurgiczne.

 

"Musimy spodziewać się następnych przypadków"


Opisany przypadek może być początkiem nowej fali zachorowań - stwierdzili lekarze z University College London na łamach "New England Journal of Medicine" (NEJM). Eksperci już od dawna obawiali się takiego obrotu spraw.


- Musimy spodziewać się wystąpienia następnych przypadków - ostrzega Inga Zerr, kierująca grupą naukowców prowadzących badania nad prionami na uniwersytecie w Getyndze.


- Nie można jeszcze z pewnością stwierdzić, ile przypadków już wystąpiło, ponieważ należałoby uwzględnić wiele nieznanych czynników - zaznacza badaczka.


Narażony co drugi człowiek


Choroba Creutzfelda-Jacoba wywoływana jest przez priony, małe cząsteczki białka z defektem strukturalnym i jest najprawdopodobniej skutkiem przeniesienia encefalopatii gąbczastej bydła (BSE) na człowieka. Jeżeli priony dostaną się do organizmu ludzkiego np. po zjedzeniu mięsa wołowego od bydła zarażonego BSE, zdeformowane priony mogą przedostać się do mózgu człowieka.


Może to wywołać efekt domina, dochodzi wtedy bowiem także do deformacji prionów ludzkiego organizmu, co powoduje np. degenerację tkanki mózgowej.


Choroba jest śmiertelna i nie ma przeciwko niej ani szczepień, ani terapii. Do tej pory przypadki CJD rejestrowano tylko u ludzi o określonej kombinacji genów, występującej u około 40 proc. populacji. Obecnie w Wielkiej Brytanii na vCJD zachorował mężczyzna o innej kombinacji, występującej u co drugiego człowieka.
 

DPA, Deutsche Welle

grz/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze