Prezes TK: Trybunał ma obecnie do rozpatrzenia ponad 160 spraw

Polska
Prezes TK: Trybunał ma obecnie do rozpatrzenia ponad 160 spraw
WikimediaCommons

- Mam nadzieję, że Trybunał zacznie wreszcie normalnie pracować. Mamy ponad 160 spraw, najstarsze są z 2013 roku. Rozpoczniemy ich załatwianie, pewnie zaczniemy od spraw najstarszych - powiedziała we wtorek prezes TK Julia Przyłębska. Dodała, że czuje osobistą satysfakcję, iż w składy orzekające włączani są trzej sędziowie niedopuszczani do tego przez poprzedniego prezesa.

Przyłębska, która była gościem Polskiego Radia, odniosła się m.in. do faktu, że jeden z tych trzech sędziów - Mariusz Muszyński - we wtorek po raz pierwszy brał udział w orzekaniu sprawy przed TK. Muszyński oraz dwaj inni sędziowie Henryk Cioch i Lech Morawski zostali wybrani do TK 2 grudnia 2015 r. na miejsca sędziów obsadzonych przez Sejm poprzedniej kadencji. B. prezes TK Andrzej Rzepliński przez nieco ponad rok nie dopuszczał ich do orzekania w TK ani do Zgromadzenia Ogólnego TK. Mówił, że zgodnie z wyrokami TK z grudnia 2015, ich miejsca są zajęte przez trzech sędziów wybranych w październiku 2015 r. na podstawie uznanej za zgodną z konstytucją - od których prezydent Andrzej Duda nie odebrał ślubowania.

 

- Rzeczywiście czuję osobistą satysfakcję - mówiła Przyłębska, odnosząc się do włączenia sędziów do składów orzekających. - Myślę, że nie tylko ja. Odczuwają ją wszystkie osoby, które oczekiwały, że Trybunał zacznie normalnie pracować - dodała. Zaznaczyła, że ci trzej sędziowie początkowo nie będą sprawozdawcami. Dodała, że decyzja o włączeniu trzech sędziów wynika m.in. z "obowiązujących ją, jako prezesa TK przepisów".

 

"Przesadne zainteresowanie nie sprzyja rozpoznaniu sprawy"

 

Przyłębska odniosła się też do informacji ws. relacjonowania rozpraw przez dziennikarzy. Podkreśliła, że "jako sędzia sądu powszechnego nie jest przyzwyczajona do tego, aby na wszystkich rozprawach były media". - Uważam, że są oczywiście pewne sprawy, które wzbudzają szczególne zainteresowanie; wtedy można przewidzieć udział mediów. Natomiast uważam, że nasz obowiązek upublicznienia sprawy jest zrealizowany poprzez internetową transmisję i każdy może poprzez internet śledzić rozprawę - podkreśliła.

 

Prezes dodała, że w przypadku spraw o mniejszej skali, rozpatrywanych na mniejszej sali, udział mediów powoduje "pewien chaos"; zastrzegła, że przy większych sprawach będzie tak, jak dotychczas. - Przesadne zainteresowanie, pojawianie się dużej ilości mediów nie sprzyja spokojnemu rozpoznaniu sprawy - oświadczyła.

 

Sędzia Przyłębska została powołana przez prezydenta Andrzeja Dudę na prezesa TK 21 grudnia 2016 r. "Chciałbym, aby w TK zakończyły się gorszące spory, aby Trybunał zabrał się do dynamicznej pracy; liczę, że TK wróci na należną mu pozycję - mówił wtedy prezydent.

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze