Lasy Państwowe wstrzymały odstrzał żubrów. Będzie kontrola w Nadleśnictwie Borki

Polska
Lasy Państwowe wstrzymały odstrzał żubrów. Będzie kontrola w Nadleśnictwie Borki
Pixabay.com

Skontrolowane mają zostać wszystkie przypadki eliminacji żubrów w Nadleśnictwie Borki (woj. podlaskie) w latach 2012–2016. Do czasu zakończenia inspekcji, czyli do 31 stycznia, nadleśnictwo nie może też sprzedać praw do odstrzału zwierząt. Jeśli będzie taka konieczność ze względów sanitarnych, zrobią to nieodpłatnie pracownicy Lasów.

- Odstrzał osobników chorych lub zbyt licznych i zbyt słabych, by przyjęło je dane stado, od zawsze był przykrym, lecz niezbędnym elementem strategii programu odtwarzania i ochrony populacji żubra. Ten program odniósł ogromny sukces i dlatego zrobimy wszystko, co możliwe, by wyjaśnić wszelkie wątpliwości, jakie mogą go dotyczyć - powiedział Konrad Tomaszewski, dyrektor generalny Lasów Państwowych.

 

To właśnie Tomaszewski zdecydował o kontroli w Nadleśnictwie Borki, dokąd zwykle trafiają te osobniki z zamkniętych hodowli, rezerwatów i zagród pokazowych w Polsce, które w ocenie komisji złożonych z naukowców i specjalistów muszą zostać wyeliminowane.

 

W hodowlach, w przeciwieństwie do stad wolno żyjących, nie wykonuje się bowiem odstrzałów.

 

Skontrolowane mają być m.in wnioski o pozwolenie na odstrzał i o sprzedaż praw do odstrzału.

 

"Odstrzał to nie polowanie"

  

- Nadleśnictwo Borki ma odpowiednie warunki i doświadczenie, by przeprowadzać to w sposób jak najbardziej sprawny i humanitarny. Wszystkie odstrzały realizowane są za zgodą Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, przez osoby do tego uprawnione i zgodnie z przepisami – wykonują one to zadanie albo na zlecenie nadleśnictwa, albo płacąc mu za taką możliwość (wówczas uzyskane w ten sposób środki przeznaczane są na koszty utrzymania stada w Puszczy Boreckiej) - przekonuje rzeczniczka Lasów Państwowych Anna Malinowska.

 

- Odstrzały nie są polowaniem: eliminowane są konkretne, wskazane żubry, wcześniej oddzielone od stada, a całość odbywa się pod nadzorem pracownika nadleśnictwa, pełniącego w razie potrzeby rolę dodatkowego strzelca - dodaje.

 

Protestował Greenpeace

 

W grudniu organizacja Greenpeace protestowała przeciwko odstrzałowi dziesięciu żubrów w Puszczy Boreckiej.

 

Rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Jarosław Krawczyk tłumaczył, że odstrzał zwierząt był konieczny ze względu na przypadki gruźlicy w stadzie. Podkreślał też, że populacja żubrów w boreckim stadzie jest zbyt duża. Argumentował, że pobranie próbek od zwierząt żyjących na wolności jest niemożliwe.

 

Działacze Greenpeace'u wyrazili nadzieję, że kontrola odstrzału żubrów "to pierwszy krok do szerszych zmian systemowych, które pozwolą na prawdziwie skuteczną ochronę żubra i zakończenie nieuzasadnionych odstrzałów jakichkolwiek gatunków chronionych w Polsce".

 

Gatunek objęty ścisłą ochroną

 

Żubry w Polsce na początku XX wieku były gatunkiem niemal wymarłym. Odtworzono ich populację na bazie ledwie siedmiu osobników ocalałych w hodowlach (stąd charakterystyczne dla chowu wsobnego problemy m.in. z odpornością).

 

Obecnie żyje ok. 1600 żubrów, z czego większość, ponad 1300, w stadach wolno żyjących, a pozostałe w zamkniętych hodowlach, rezerwatach i zagrodach pokazowych. Żubry są w Polsce gatunkiem objętym ochroną ścisłą; eliminacja pojedynczych osobników jest możliwa tylko wtedy, jeśli podyktowane jest to interesem całej populacji, a odpowiednią zgodę wyda Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska.

 

Uzasadnieniem do odstrzału jest m.in. choroba zakaźna (np. gruźlica jest u żubrów nieuleczalna przy obecnym stanie wiedzy naukowej), niekorzystny genotyp, obrażenia lub inne objawy wpływające na zbyt słabą kondycję danego żubra, by mógł on być zaakceptowany przez stado, a także zbyt duża liczebność stada, które nie jest w stanie wyżywić się na danym terenie.

 

Według oferty sprzedaży polowań Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku z 2013/2014, koszt postrzelenia żubra (byka lub krowy) wynosił 12.200,00 zł, a tzw. trofeum złoto–medalowe żubra-byka, czyli urożenie i skóra było warte 36.000 zł + 600 zł za każdy pkt powyżej 170 CIC (wycena trofeów łowieckich).

 

polsatnews.pl

mta/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze