Pijani mężczyźni zaatakowali ratowników medycznych. Bo musieli czekać na karetkę

Polska
Pijani mężczyźni zaatakowali ratowników medycznych. Bo musieli czekać na karetkę
Polsat News

Zdaniem 24- i 27-latka, karetka zbyt długo jechała do ich nietrzeźwego i nieprzytomnego znajomego. – Doszło do szarpaniny i naruszenia nietykalności cielesnej dwóch ratowników w czasie gdy podejmowali czynności medyczne - powiedziała polsatnews.pl sierż. Marta Kublin z Komendy Powiatowej Policji w Nysie. Mężczyznom grozi nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w sobotę 7 stycznia około godziny 5 rano. Na pogotowie dotarło zgłoszenie w sprawie mężczyzny, który nieprzytomny leżał pod klubem Arsenał w Nysie (woj. opolskie). Karetka z dwoma ratownikami medycznymi pojechała na interwencję. Gdy załoga dotarła na miejsce, dwóch nietrzeźwych mężczyzn zaczęło obrzucać ich wyzwiskami.

 

Ratownicy przystąpili do reanimacji. - Następnie doszło do szarpaniny, podczas której naruszono nietykalność cielesną ratowników. Napastnicy zostali zatrzymani. To mieszkańcy powiatu nyskiego - dodał oficer prasowy.

 

Postępowanie w sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Nysie.

 

Mężczyzna, do którego wezwano pomoc, z objawami wychłodzenia organizmu został przewieziony do szpitala.

 

polsatnews.pl

mr/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze