Odjechał z 8 mln zł. W środę ruszy proces ws. fałszywego konwojenta

Polska
Odjechał z 8 mln zł. W środę ruszy proces ws. fałszywego konwojenta
Polsat News

Przed łódzkim sądem okręgowym ma rozpocząć się w środę proces Krzysztofa W. oskarżonego o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i przywłaszczenie mienia o znacznej wartości. Mężczyzna, który zatrudnił się jako konwojent pod fałszywym nazwiskiem, odjechał z 8 mln zł. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Początkowo akt oskarżenia w tej sprawie, którym objętych zostało w sumie sześć osób, został przesłany do Sądu Okręgowego w Poznaniu. Jednak ze względu na tzw. ekonomikę procesową sprawę przeniesiono do Łodzi.

 

O uczestnictwo w zorganizowanej grupie przestępczej i przywłaszczenie mienia, poza 47-letnim Krzysztofem W., poznańska prokuratura okręgowa oskarżyła jeszcze trzy osoby: 43-letniego Dariusza D., również konwojenta, 45-letniego Adama K. - znajomego Krzysztofa W. Według śledczych to u Adama K. miało dojść do podziału łupu. Czwartym oskarżonym jest 47-letni Marek K., który miał brać udział w opracowaniu planu napadu oraz miał ubezpieczać przewożenie pieniędzy.

 

Jak poinformował rzecznik SO, sędzia Paweł Urbaniak, zarówno Krzysztof W. jak i Marek K. przebywają nadal w areszcie.

 

Oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.

 

Na ławie oskarżenia usiądą jeszcze dwie inne osoby - 47-letnia Agnieszka K. i 71-letni Wojciech M., którzy oskarżeni są o pomoc w ukryciu zrabowanych pieniędzy i wpłacenie na założone konto w jednym z banków 250 tys. zł. Pieniądze te mieli otrzymać od Adama K.

 

Przygotowywał się kilka miesięcy

 

Do przestępstwa doszło w lipcu 2015 r. w Swarzędzu. Krzysztof W., który jechał w konwoju z pieniędzmi, odjechał autem przewożącym gotówkę. Wkrótce potem porzucony samochód znaleziono; konwojent zniknął wraz z pieniędzmi. Policjanci ustalili, że sprawca zatrudnił się w firmie ochroniarskiej kilka miesięcy wcześniej, podając fałszywe dane osobowe.

 

Przygotowując się do akcji mężczyzna zmienił wygląd: zgolił głowę i zapuścił brodę; zażywał też środki, które sprawiły, że przybrał na wadze.

 

46-letni Krzysztof W., z zawodu krawiec, został zatrzymany w lutym ub. roku, na osiedlu domów jednorodzinnych w Łodzi, gdzie mieszkał z rodziną. W 2015 roku zatrzymano kolejne osoby.

 

Policjant zataił wiedzę o przestępstwie

 

Cały czas poszukiwany listem gończym jest Grzegorz Łuczak, wiceprezes firmy ochroniarskiej, w której zatrudniony został Krzysztof W. Prokuratura zdecydowała o podaniu do publicznej wiadomości jego danych.

 

Z kolei, w związku z tą sprawą, w Sądzie Rejonowym dla Łodzi Śródmieścia dobiega końca proces przeciwko Andrzejowi W., któremu poznańska prokuratura postawiła zarzut przekroczenia uprawnień. Jako funkcjonariusz policji, miał on nie dopełnić swoich obowiązków służbowych. Będąc policjantem zataił wiedzę o przestępstwie, utrudniał śledztwo.

 

Jak informuje sędzia Urbaniak, pierwszą rozprawę zaplanowano na środę 11 stycznia. Dalsze terminy zostały wyznaczone na 12 i 31 stycznia oraz 3 lutego.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze