Senacka komisja, bez PO, zaopiniowała budżet w części dotyczącej zdrowia

Polska
Senacka komisja, bez PO, zaopiniowała budżet w części dotyczącej zdrowia
WikimediaCommons/Katarzyna Czerwińska/CC BY-SA 3.0
Zdjęcie ilustracyjne. Leszek Czarnobaj przamawia podczas posiedzenia Senatu.

Senacka komisja zdrowia zaopiniowała w środę plan wydatków na zdrowie zapisany w ustawie budżetowej na 2017 r.; nie zgłoszono poprawek. Senatorowie PO apelowali o przesunięcie terminu prac, a gdy ich wniosek nie zyskał poparcia, opuścili salę.

Środowe posiedzenie senackiej komisji rozpoczęło się od złożenia przez Leszka Czarnobaja (PO) wniosku o odłożenie posiedzenia komisji na inny termin - co najmniej do poniedziałku. Jego zdaniem, "byłby to dobry sygnał dla liderów wszystkich ugrupowań politycznych, że Polska potrzebuje zgody".

 

Senator przekonywał, że "w przestrzeni publicznej i politycznej istnieją duże wątpliwości dotyczące prawidłowości uchwalenia tej ustawy". Ustawa budżetowa zaś - jak zaznaczył - powinna zostać uchwalona bez żadnych wątpliwości prawnych. - Tak jak żona Cezara powinna być poza wszelkimi podejrzeniami, tak samo ustawa powinna mieć kompletny brak jakichkolwiek wątpliwości co do jej legalności - powiedział senator.

 

"Izba wykonywania poleceń i zadymy"

 

Czarnobaj stwierdził, że jeśli "Senat, jak pionek na szachownicy politycznej, będzie realizował tylko decyzje polityczne, nie zastanawiając się i nie dając sygnałów dotyczących (…) legalności ustawy to (…) z przykrością trzeba stwierdzić, że Senat jest niepotrzebny". - Senat musi być izbą refleksji i zadumy, a nie izbą wykonywania poleceń i zadymy - powiedział.

 

Senacka komisja większością głosów nie zgodziła się na zmianę terminu rozpatrzenia ustawy budżetowej na 2017 r. w dziedzinie zdrowia. W odpowiedzi Czarnobaj oznajmił, że w związku z tym, iż PO ocenia, że ustawa budżetowa nosi znamiona nielegalności, senatorowie Platformy nie będą uczestniczyć w tworzeniu takiego prawa, po czym we trzech opuścili salę.

 

Bez zmian rządowego projektu

 

Najistotniejsze dane dotyczące dochodów i wydatków w ochronie zdrowia przedstawiła wiceminister zdrowia Katarzyna Głowala. Wskazała, że podczas prac w Sejmie do części dotyczącej zdrowia nie wprowadzono żadnych zmian w stosunku do projektu przedłożonego przez rząd.

 

Głowala podała, że na 2017 r. na ochronę zdrowia z różnych części ustawy budżetowej przewidziano 7,4 mld zł; a łącznie z rezerwami celowymi to 7,9 mld zł.

 

Wskazała, że wydatki na ochronę zdrowia zaplanowano również w dwóch funduszach celowych: Funduszu Pracy (na staże podyplomowe oraz specjalizacje medyczne lekarzy, lekarzy dentystów, pielęgniarek i położnych - 1 mld zł), a także Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych (48 mln zł). Wiceminister podała, że w załączniku do ustawy budżetowej w zakresie środków europejskich na ochronę zdrowia przewidziano 479 mln zł.

 

Wiceminister wskazała, że środki na ochronę zdrowia zapisano także w dziele administracji publicznej, gdzie wyniosą 89 mln zł, w dziale obrony narodowej - 3,2 mln zł, a w dziale szkolnictwa wyższego (na kształcenie kadr medycznych) - 1 mld 810 mln zł.

 

M.in. bezpłatne leki dla seniorów

 

Głowala podała m.in., że w części dot. zdrowia zaplanowano dochody w wysokości 199 mln zł, które w większości będą pochodziły z tytułu rejestracji produktów leczniczych i biobójczych oraz wpisu do rejestru wyrobów medycznych. Głowala podała, że na wynagrodzenia w państwowych jednostkach budżetowych - w części dot. zdrowia - przewidziano 187 mln zł.

 

Wiceminister poinformowała, że w ramach budżetu ministra zdrowia - w dziedzinie kultury i dziedzictwa narodowego - przewidziano 10,6 mln zł na działalność Głównej Biblioteki Lekarskiej i jej terenowych oddziałów.

 

Głowala wskazała, że nowe wydatki w porównaniu z ubiegłorocznym budżetem to m.in. bezpłatne leki dla seniorów powyżej 75 roku życia, nowy program zdrowia prokreacyjnego i realizacja zaleceń pokontrolnych NIK dot. zagwarantowania środków na zatrudnienie na etatach osób pracujących dotychczas w Ministerstwie Zdrowia na umowę zlecenie.

 

Dyrektor generalny biura Rzecznika Praw Pacjenta Jarosław Fiks przekazał, że na 2017 r. wydatki RPP maja wynieść 13 mln 691 tys. zł.

 

Senatorowie pytali MZ m.in. o poziom finansowania usług wysokospecjalistycznych, realizację założeń ustawy o zdrowiu publicznym, środki na rezydentury i płace w służbie zdrowia.

 

PAP

mr/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie